Tańcząc w Ciemnościach
Lars Von Trier jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci kina europejskiego. I nie mam tu na myśli formy kręcenia filmów czy też wartości, które się tam przewijają. Z tym artystą wyjątkowo ciężko się współpracuje. Takie wspomnienia miała między innymi Nicole Kidman, która zagrała u reżysera w "Dogville". Po zakończeniu zdjęć aktorka miała skrajne załamanie nerwowe i zdecydowała, że już nigdy nie zagra w żadnym jego obrazie. Powodem była atmosfera panująca na planie. Trier cały czas wydzierał się na biedną Kidman i często przerywano pracę, gdyż jej psychika nie wytrzymała ciągłych upokorzeń (na ten temat powstał nawet specjalny dokument "Wyznania z Dogville"). Tłumacząc swoje własne zachowanie, Lars stwierdził, że taka jest jego natura. Krzyk i pewnego rodzaju "terror" jest zauważany na każdym jego planie filmowym. Gdyby tych elementów zabrakło, duński reżyser prawdopodobnie byłby niezadowolony z każdego swojego dzieła (jak sam to przyznał w jednym z wywiadów).
