Wesoło było z Marcinem Tyszką i Melą Koteluk u Kuby Wojewódzkiego
Te 10 minut, przez które oglądałem program Tap Madl, to było jedyne 10 minut, jakie poświęciłem jednemu z koronnych TVN-owskich show. To i tak sporo, "Woli i Tysio" wyłączyłem po minucie. I choć znany fotograf Marcin Tyszka ewidentnie nie ma szczęścia do telewizyjnych show, u Kuby było bardzo wesoło.
