Kontrowersyjna ex-gwiazdka Disneya gra w sześcioodcinkowym serialu, który Woody Allen nakręcił dla Amazona.

W jednym z ostatnich wywiadów Allena dla Hollywood Reporter, reżyser wyznał, że jest pod wielkim wrażeniem talentu Cyrus oraz, że odkrył ją poprzez swoje córki oglądające jeden z odcinków "Hanny Montany". Ponoć jej jeszcze większym fanem został gdy obejrzał jej występ w "Saturday Night Live".
Miley po prostu doskonale dostarcza swoje kwestie - mówi Allen. Nasz serial jest dość głupiutki, ale Miley jest znakomita w tym co robi - dodaje.
Jest to pierwsza tego typu przygoda Woody'ego z formatem serialu telewizyjnego. Na razie produkcja nie ma jeszcze tytułu, natomiast zarówno zdjęcia jak i montaż dobiegły już końca, tak więc możemy się spodziewać premiery całkiem niedługo. Allen potwierdził też, że nie planuje nakręcić kolejnych sezonów, także będzie to jednorazowe podejście. Poza tym, z typową dla siebie ironią Woody tak opowiada o tym projekcie:
Sam nie wiem jak się w to wkręciłem. Sądzę, że prezes Amazona pożałuje tej decyzji.
Poczekamy, obejrzymy, ocenimy. Nas w każdym razie już chyba w życiu nic nie zdziwi skoro dochodzi do tego, że Woody Allen pracuje z Miley Cyrus. Aż strach się bać co jeszcze może się wydarzyć. Martin Scorsese z Kim Kardashian?