X-Meni zmierzają do MCU. Analizujemy odcinek X-Men'97

Drugi sezon „X-Men ’97” nie bierze jeńców. Serial ponownie uśmiercił ukochanego antybohatera, a do tego sugeruje, iż bohaterowie z animacji mogą trafić do aktorskiego MCU. Jakie są poszlaki i co tak naprawdę wydarzyło się w ostatnim odcinku animacji o mutantach Marvela? Przeanalizujmy.

x-men 97 czy to mcu apokalips kang zdobywca marvel secret wars

„X-Men ’97” to udana kontynuacja kultowej animacji Marvela z lat 90., którą w Polsce mogliśmy oglądać na Fox Kids. Doczekała się właśnie 2. sezonu, a w usłudze Disney+ dostępne są już 4 pierwsze odcinki z 9 epizodów, jakie na ten rok zaplanowano. Jej twórcy od początku odcinają się od MCU i sugerują, że ich serial nie jest powiązany z cyklem, który rozpoczął się wraz z filmem „Iron Man” z 2008 r. Sporo wskazuje jednak na to, iż nie są z nami do końca szczerzy.

Już w przypadku 1. sezonu w odcinku „Remember It”, w którym podczas masakry na Genoshy zginął bohatersko Gambit, pojawił się w tle Watcher znany z animacji „What If…?”, która częścią cyklu Marvel Cinematic Universe akurat jest. Do tego wózek Profesora X z „Doktora Strange’a w multiwersum szaleństwa” do złudzenia przypomina ten, na którym Charles Xavier poruszał się w „X-Men: The Animated Series”, a w tym filmie i w serialu „Ms. Marvel” użyto jego motywu muzycznego.

X-Meni ponownie walczą z Apokalipsem

Głównym przeciwnikiem bohaterów w 2. sezonie „X-Men ’97” ponownie jest Apokalips, czyli pierwszy mutant w historii, a wychowankowie Profesora X w finale poprzedniego podzielili się na grupy i trafili do innych punktów na osi czasu. Najnowszy epizod poświęcony jest tej, która utknęła w starożytnym Egipcie, gdzie w czasach faraonów poznała młodego mutanta, En-Sabah-Nura. To on z czasem staje się złoczyńcą uznającym, iż tylko silni mogą przetrwać…

Apokalips nie jest jednak jedynym złoczyńcą, który pojawił się na arenie zmagań w chwili, gdy En-Sabah-Nur dopiero stawał się Apokalipsem. W okolicy swoją siedzibę miał również Kang Zdobywca, którego dobrze znamy z serii Marvel Cinematic Universe. Jest on podróżnikiem w czasie, a jeden z jego wariantów stał się Tym, Który Trwa i to z nim zmierzyli się Loki oraz Sylvie w Cytadeli. A jego obecność sugeruje, iż animowani X-Meni mogą trafić do MCU.

A to nie koniec związków „X-Men 97” z MCU!

Tak jak wcześniej motyw muzyczny z animowanych „X-Menów” rozbrzmiewał w produkcjach z cyklu MCU, tak teraz w animacji mogliśmy usłyszeć pod koniec pierwszych odcinków utwór Natalie Holt zatytułowany „Purpose is Glorious” z zakończenia 2. sezonu serialu „Loki”. To w nim wariant boga psot, który w „Avengers: Koniec gry” chwycił Tesseract, przez co trafił do Straży Ochrony Czasoprzestrzeni, zasiadł na tronie, trzymając w dłoniach całe multiwersum

Najnowszy epizod animacji dał nam też kilka easter-eggów, które można powiązać w Marvel Cinematic Universe. We wspomnieniach En-Sabah-Nura widzieliśmy posągi boga Konshu z serialu „Moon Knight”, a rozmawiający z nim Cellestial, Eson the Searcher, to ten sam, który w MCU dzierżył jeden z Kamieni Nieskończoności. Rama-Tut w rozmowie z Xavierem wspomina zaś wprost, że nosił wiele iminion, w tym Nathaniel, Victor i Kang, a potem przywdziewa charakterystyczny strój…

I to właśnie X-Meni z animacji mogą pojawić się w „Avengers: Doomsday”!

MCU połączono fabularnie z kinowym uniwersum X-Menów wytwórni Fox, a Deadpool z Ziemi-10005 odwiedził Ziemię-616 i Pustkę na Krańcu Czasu w towarzystwie jednego z Wolverine’ów. Do tego Monica Rambeau w „Marvels” trafiła do świata, w którym cameo zaliczył Bestia. Nadal jednak nie wiemy, które dokładnie warianty mutantów pojawią się w „Avengers: Doomsday”, gdzie poza Hankiem McCoyem zobaczymy ponownie Profesora X, Magneto, Cyklopa, Mystique, Nightcrawlera i Gambita.

Wiele osób zakładało, że albo to będą albo te same postaci z uniwersum z zakończenia filmu „X-Men: Days of the Future Past”, albo wyglądające podobnie do nich wersje z zupełnie nowego świata. Nie jest jednak wykluczone, iż w „Avengers: Doomsday” zobaczymy te same postaci, których losy śledzimy od lat 90. w animacjach Marvela, tylko tym razem zagrają je aktorzy. I nie powiem - ta wizja brzmi naprawdę kusząco, bo stawki byłyby wtedy naprawdę wysokie!

Czytaj inne nasze teksty poświęcone X-Menom:

Oczywiście najnowszy odcinek „X-Men ’97” wkłada kij w szprychy tej hipotezie ze względu na śmierć jednej z istotnych postaci, no ale to ekranizacja komiksów, w których „śmierć jest niczym obrotowe drzwi”. Za sprawą Apokalipsa zmarli mogą powstać jako jego Jeźdźcy Apokalipsy, a potem odzyskać swoje dawne życie. Czy twórcy animacji się na to zdecydują - tego dowiemy się w nadchodzących tygodniach. Przed nami jeszcze 5. odcinków najlepszej animacji od Disney+.

PS Poza powrotem X-Menów w „Avengers: Doomsday” spodziewamy się zupełnie nowej ekipy mutantóww Marvel Cinematic Universe. Ta pojawi się jednak najpewniej dopiero po „Avengers: Secret Wars”, czyli zaplanowanym na 2027 r. filmie, za którego sprawą MCU zaliczy soft-reboot.

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie. W Grupie Spider’s Web od 2012 r. W swoich tekstach skupia się na Apple’u, telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą Rozrywka.Blog, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.