REKLAMA

Pokonał Chalameta na BAFTA. Znacie go z głośnego serialu

Za nami gala rozdania brytyjskich nagród BAFTA - jeden z najistotniejszych momentów przed Oscarami. Przewidywano, że statuetka za pierwszoplanową rolę męską trafi do faworyta - Timothee Chalameta. Los chciał inaczej, a jej posiadaczem został aktor, którego fani fantastyki w ostatnich latach na pewno szczególnie rozpoznają.

robert aramayo bafta nagroda
REKLAMA

Ubiegły wieczór w Wielkiej Brytanii był dla wielu gwiazd filmowych jednym z ważniejszych w tym sezonie. Do Oscarów zostały już nieco ponad dwa tygodnie, a choć w niektórych kategoriach zdaje się, że znamy faworytów, tak w innych przewidywania nie są łatwe. W ich tworzeniu pomagają inne nagrody, których werdykty niejako sugerują, kto ma jakie szanse na rozdaniu statuetek Akademii.

REKLAMA

Zaskakujący zwycięzca nagrody BAFTA. Tego się nie spodziewano

Podobnie jak w innych przypadkach, także BAFTA przyznaje wyróżnienia za najlepsze role aktorskie. W gronie nominowanych w tym roku, za pierwszoplanowe męskie kreacje, znaleźli się: Jesse Plemons ("Bugonia"), Ethan Hawke ("Blue Moon"), Michael B. Jordan ("Grzesznicy"), Leonardo DiCaprio ("Jedna bitwa po drugiej"), Timothee Chalamet ("Wielki Marty") oraz Robert Aramayo ("I Swear"). Jak się okazało, głosujący, wbrew typom wielu, zdecydowali się nagrodzić ostatniego z aktorów - Roberta Aramayo.

Choć Robert Aramayo jest zdecydowanie najmniej "gwiazdorskim" nazwiskiem w stawce aktorów walczących o BAFTA, to postać dobrze znana fanom. 33-letni Anglik swój debiut na wielkim ekranie zaliczył jako Turk u Toma Forda w "Zwierzętach nocy". W kolejnych latach wystąpił również m.in. w "Galveston. Droga do ocalenia", "Hotelu dla samobójców", "Wiecznej piękności" i "King's Man: Pierwsza misja". Radzi sobie również w serialach: był młodym Eddardem Starkiem w "Grze o tron", zagrał w "Co kryją jej oczy", najbardziej dał się ostatnio poznać w "Władcy Pierścieni: Pierścieniach władzy", w których wcielił się w Elronda.

Zdobywca statuetki nie ukrywał swojego wzruszenia, a jednym z adresatów jego podziękowań był chociażby Ethan Hawke, o wspomnieniu z którym opowiedział ze sceny. Aramayo wygrał dzięki roli w "I Swear" - filmie, którego głównym bohaterem jest John Davidson, mężczyzna cierpiący na zespół Tourette'a, obecnie aktywista działający na rzecz osób z tą przypadłością. Póki co nie ma żadnych informacji na temat polskiej premiery tej produkcji.

Choć zwykle nagrody BAFTA nie pozostają bez znaczenia w kontekście najważniejszych nagród branży, to w tym konkretnym przypadku raczej nie zapowiada się, że wyróżnienie Aramayo zamiesza szczególnie - aktor nie jest bowiem nominowany do tegorocznych Oscarów (sam film może się o to ubiegać w następnym sezonie). Faworytem do zdobycia tej nagrody wciąż zdaje się być Timothee Chalamet, jednak i tak werdykt jest pewnym zaskoczeniem. Cieszy jednak, że pośród wielkich nazwisk, osoby przyznające nagrody nie zapominają o tytułach nieposiadających aż takiego przebicia, ale wciąż jakościowych.

REKLAMA

Czytaj więcej na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-23T13:53:31+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T12:52:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T14:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T13:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T12:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T10:16:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T09:02:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA