Od dawna mówi się o tym, że "Piraci z Karaibów" ponownie pojawią się na kinowym ekranie. Jawi się jednak pytanie o fabułę kolejnego filmu z serii, wielu zastanawia się również nad tym, kto powróci, a kto wpuści świeżą krew do legendarnej pirackiej marki? Nowe informacje pozwalają przypuszczać, że będzie bardzo ciekawie.

Przez wiele ostatnich lat nie mówiło się zbyt głośno o powrocie do serii "Piraci z Karaibów". Jedną z kluczowych przyczyn tego stanu było m.in. to, jaki status w Hollywood miał Johnny Depp, toczący pełną wzajemnych oskarżeń batalię sądową z byłą żoną, Amber Heard. Od jakiegoś czasu aktor zdaje się jednak wracać do łask - wystąpił w "Kochanicy króla Jeanne du Barry", pracował nad własnym filmem "Modi", a teraz jest zaangażowany w nowe projekty, takie jak "Day Drinker" z Penelope Cruz, czy najnowszą, reżyserowaną przez Ti Westa "Opowieść wigilijną", w której wcieli się w Ebenezera Scrooge'a.
Pomysł na nowych Piratów z Karaibów. Dołączy wielka gwiazda
Pośród nowych zawodowych wyzwań Deppa, siłą rzeczy musiał się pojawić temat powrotu aktora do roli Jacka Sparrowa - jednej z wielu jego kultowych, ważnych dla popkultury, kreacji. Doniesienia z ostatnich miesięcy wskazywały na to, że Depp miał rozmawiać z producentem Jerrym Bruckheimerem na temat ponownego wcielenia się w legendarnego pirata. Okazuje się jednak, że to niejedyna nowina, która może wyznaczyć kierunek kolejnego filmu z serii. Jak dotychczas ostatnim była "Zemsta Salazara" z 2017 roku.
Jak podaje ComicBookMovie, za scenariusz nowych "Piratów z Karaibów" ma odpowiadać Krysty Wilson-Cairns, współscenarzystka oscarowego filmu "1917" Sama Mendesa. Wilson-Cairns, według informacji portalu, stworzyła pomysł, zgodnie z którym w fabule nowej części "Piratów..." pojawiłby się syn Jacka Sparrowa oraz tajemnicza bohaterka, w którą wcieliłaby się Margot Robbie.
Obecność tego nazwiska w kontekście filmu nie jest niczym nowym - od dawna mówiło się, że australijska aktorka weźmie udział w kolejnym projekcie spod szyldu "Piratów z Karaibów". To wszystko ma być częścią szerzej zakrojonego planu. Zgodnie z nim, w najnowszym filmie pierwszy plan należałby do Deppa i Robbie, zaś w kolejnych częściach miano kluczowej postaci przejęłaby aktorka, a także ktokolwiek, kto wcieli się w syna Sparrowa. Wygląda zatem na to, że potencjalnym konceptem twórców jest wielki powrót legendarnego pirata, a następnie pewne przekazanie pałeczki.
Wątpię jednak, by w takim wypadku Sparrow zostałby usunięty całkowicie - obstawiam, że byłby on na drugim, może trzecim planie. Póki co nie znamy konkretnych terminów powrotu "Piratów z Karaibów", ale nie ulega wątpliwości, że powoli rośnie nam pod to grunt i wkrótce poznamy kolejne wieści na ten temat.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Fani Breaking Bad i Rycerza Siedmiu Królestw toczą wojnę. Wkroczyło HBO
- Punch i jego maskotka. Co dalej z małpką, która doprowadziła świat do łez?
- Gdzie kończy się troska, a zaczyna opresja? Helena Ganjalyan i Bartosz Szpak o filmie Glorious Summer
- Fani fantasy pieją z zachwytu. Na tym kanale Władca Pierścieni leci na okrągło
- Polak został greckim bogiem. Wystąpi w 3. sezonie Percy'ego Jacksona



















