To jest wojna! W dodatku pełnoskalowa. Fani "Breaking Bad" z jakiegoś powodu postanowili zaniżyć oceny jednemu z odcinków "Rycerza Siedmiu Królestw". Miłośnicy "Gry o tron" wystawiają w odpowiedzi jedynki epizodowi ich ukochanej produkcji.

Review bombing oznacza wystawianie najniższych ocen jakiejś produkcji na portalach typu Rotten Tomateos czy IMDB. Użytkownicy dają jedynki tytułom, których nienawidzą. Z różnych powodów. Czasem nawet ich nie widzieli, ale zamierzają coś udowodnić. Dlatego mówimy tu o broni ideologicznej - często wystarczy jakiemuś filmowi lub serialowi przypiąć łatkę woke, żeby osoby o konserwatywnych poglądach go zaatakowali. W tym wypadku motywacje fanów "Breaking Bad" są nawet bardziej bezsensowne.
Bo to oni zaczęli tę wojnę. Na IMDB można oceniać nie tylko całe seriale, ale też pojedyncze odcinki. Piąty epizod "Rycerza Siedmiu Królestw" zbliżał się dzięki temu do wyniku perfekcyjnego. Jego ogólny rating do niedawna wynosił 9,8/10. Obecnie jednak spadł do 9,6. Recenzje użytkowników portalu, którzy w ostatnim czasie wystawili mu jedynki, zatytułowane są w stylu: "Say my name", "You're goddamn right" czy "I am the one who knows". Są to więc kultowe cytaty (bądź nawiązania do nich) z "Breaking Bad".
Rycerz Siedmiu Królestw vs Breaking Bad
Fani "Gry o tron" z łatwością domyślili się więc, o co tak naprawdę chodzi. Czemu oceny 5. odcinka "Rycerza Siedmiu Królestw" nagle spadły. Nie zamierzali jednak stać z założonymi rękami. Rzucili się na perfekcyjnie niegdyś oceniany (10/10) epizod "Breaking Bad". Po masowym wystawianiu jedynek rating "Ozymandiasa" spadł do 9,6.
Na odwet fanów "Gry o tron" oczywiście znowu wskazują tytuły recenzji "Ozymandiasa". "For Dunk", "For the Realm", "Tell them WINTER came for BB fans with FIRE and BLOOD". Zdarza się też, że użytkownicy piszą wprost: "An eye for an eye", "Brought this on themselves" bądź "Y'all started this, so deal with it".
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że "Ozymandias" utrzymywał perfekcyjny wynik przez niemal 13 lat. To się właśnie skończyło, bo - jak możemy wywniosować z treści jedynkowych recenzji 5. odcinka "Rycerza Siedmiu Królestw" - fani "Breaking Bad" nie chcieli, aby rating epizodu prequela "Gry o tron" dobił do 10/10. Można więc powiedzieć, że oberwali rykoszetem w wojnie nie tylko niepotrzebnej, ale też totalnie idiotycznej.
Bo cała sytuacja jest tak naprawdę śmieszna. Tym samym domaga się śmiesznych reakcji. Wygląda na to, że HBO Max pełnoskalowo na razie się w nią nie angażuje. Aczkolwiek pojedyncze oddziały platformy ruszają do boju. Jeden z nich udostępnił w swoich mediach społecznościowych wideo, które robi za graficzne przedstawienie całej wojny:
Więcej o "Grze o tron" poczytasz na Spider's Web:
- Rycerz 7 królestw wie, czego brakowało Grze o tron. Te sceny są kluczowe
- Fani marudzą, że Rycerz Siedmiu Królestw „okradł ich” z ważnej sceny. Bez przesady
- Powstaje prequel Gry o Tron. Nawet George R.R. Martin jest zaskoczony
- Dunk z Rycerza Siedmiu Królestw jest związany z bohaterką Gry o tron. Jak?
- George R.R. Martin przekazał nieopublikowane opowiadania. Ja też chcę



















