To była szybka akcja. Nowy hiszpański dreszczowiec rozgrzał użytkowników Netfliksa do czerwoności. Świata poza nim nie widzą. Tak się przynajmniej wydaje. Bo choć "Zatrzymać pożar" jest hitem, w mediach społecznościowych roi się od opinii, że nie warto go oglądać. Nazywa się go nawet najbardziej irytującym dreszczowcem tej dekady.

"Zatrzymać pożar" zamiania gojenie ran w prawdziwy koszmar. Po śmierci męża Mara wyjeżdża z córką, szwagrem, jego żoną i ich synem do rodzinnego domu letniskowego. W lesie wybucha jednak niekontrolowany pożar, który obejmuje coraz większe obszary. Problem w tym, że chwilę przed nim Lide gdzieś zniknęła. Zrozpaczona matka rusza więc na poszukiwania swojego dziecka. Jak jej to idzie? Według wyników oglądalności na Netflikie - brawurowo!
No bo faktycznie "Zatrzymać pożar" z miejsca rozpaliło serca użytkowników platformy. Hiszpański dreszczowiec trafił na Netfliksa w miniony piątek. I od tamtej pory nie schodzi z pierwszego miejsca topki najpopularniejszych filmów dostępnych w serwisie w naszym kraju. Polacy oglądają go na potęgę. I nie są jedyni. Produkcja podbija zestawienia w różnych krajach na świecie.
Zatrzymać pożar - opinie o hiszpańskim dreszczowcu Netfliksa
Tak zawrotna kariera "Zatrzymać pożar" może dziwić. Gdy spojrzymy bowiem na opinie o hiszpańskim dreszczowcu Netfliksa w mediach społecznościowych, wcale nie są one jakieś pozytywne. Zdarzają się głosy nad wyraz ostre. Użytkownicy wieszają na filmie psy, krytykując wszystko - od fabuły (powtarzalna) po sam pożar (niewiarygodny).
"Zatrzymać pożar" na Netfliksie to najbardziej irytujący film tej dekady
"Zatrzymać pożar" ma w tle pożar lasu, przez co może się wydawać, że to coś na kształt "Zaginionego autobusu". Ostatecznie pozostaje jednak dramatem o zaginięciach i oskarżeniach, który staje się monotonny i przesadzony. Aktorzy na pewno nie są w swoich najlepszych formach. Dłuży się
"Zatrzymać pożar" ma fabułę tak generyczną i rozwleczoną, że staje się bardzo powtarzalna. Brakuje jej wyrazu - zarówno przez finał, który da się łatwo przewidzieć, jak i przez pożar, który nie jest tak ważnym elementem, jak sugeruje tytuł. Aktorzy wypadają słabo
- czytamy na X (dawny Twitter).
Oczywiście, nie brakuje też głosów przeciwnych. W mediach społecznościowych przeczytamy również, że produkcja "przykleja do ekranu", "trzyma w napięciu" i w ogóle "10/10". Jeśli jednak w międzyczasie ktoś używa tak ostrego okreśenia, jak "najbardziej irytujący film dekady", to coś musi być na rzeczy. Tym samym lepiej omijać "Zatrzymać pożar" szerokim łukiem. Zapowiada się na jeden z tych tytułów, które dowodzą, że szukając czegoś na wieczorny seans, nie warto sugerować się topką Netfliksa.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Wednesday wchodzi na plan. Pierwsze wieści o 3. sezonie
- Nowy dreszczowiec Netfliksa zapiera dech. Widzowie nie wierzą w ten finał
- Netflix dodał mocarny horror sci-fi. A subskrybenci się na niego rzucili
- Użytkownicy Netfliksa z całego świata doceniają polski serial. Wielki hit
- Kryminał Netfliksa już wcześniej był bardzo brutalny. Teraz jest za ostry



















