Nie ma i nie było lepszego serialu akcji. Tak twierdzą widzowie, którzy od lat nie mogą przestać się "Banshee" zachwycać. Użytkownicy HBO Max coraz częściej rozumieją dlaczego. Produkcja trafiła ostatnio do topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie w naszym kraju.

"Banshee" nie jest serialem nowym. Rozpoczął się jeszcze w 2013 roku i trwał przez 4 sezony. Był przez to dostępny już na HBO Go, a potem na HBO Max i Max, a teraz po wszystkich tych rebrandingach nie brakuje go też w bibliotece HBO Max. Tym samym polscy użytkownicy odkrywają go wciąż na nowo. To się dzieje znowu, właśnie w tym momencie. Bo produkcja od dłuższej chwili nie schodzi z topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie w naszym kraju. Co tak ciągnie do niej kolejnych widzów?
Odpowiedź jest prosta: bezpardonowa akcja. "Banshee" opowiada historię bezimiennego złodzieja, który wychodzi właśnie na wolność. Szukając dawnej wspólniczki i ukochanej trafia do małego miasteczka, gdzie dziwnym zbiegiem okoliczności zostaje szeryfem. Właściwie podszywa się pod stróża prawa. I w tej nietypowej dla siebie roli radzi sobie całkiem nieźle. W głębokim poważaniu ma bowiem kolejne paragrafy. Grany przez znanego z roli Homelandera w "The Boys" Antony'ego Starra bohater zaprowadza porządek twardymi pięściami i nogami, jednocześnie wplątując się w konflikt z trzęsącym miastem Kaiem Proctorem.
Banshee - genialny serial akcji na HBO Max
Choć fabuła jest wciągająca i nie można jej nic zarzucić, "Banshee" uwodzi przede wszystkim pomysłową inscenizacją scen akcji. Choreografią walk można się zachwycać, jak przy "Johnie Wicku". Właśnie to sprawia, że ten serial wciąż się ogląda. Nie dość, że zagorzali fani ciągle go wspominają, to jeszcze zdobywa on nowych miłośników. Świadczą o tym liczne wpisy w mediach społecznościowych.
Jeśli nigdy nie widziałeś "Banshee", polecam je w 1000 proc. Jeden z najlepszych seriali akcji, jakie kiedykolwiek oglądałem
"Banshee" od razu cię łapie za gardło i dusi, fantastyczny serial btw i nikt go nie widział, moim zdaniem najlepszy serial akcji wszech czasów
"Banshee" 38 odcinków kinowej perfekcji w opowiadaniu akcją. Najlepszy serial dekady- czytamy na X (dawny Twitter).
Przy takich opiniach nie dziwi, że "Banshee" weszło do topki najpopualrniejszych seriali dostępnych na HBO Max w naszym kraju. Dziwić może jedynie, że zajmuje dopiero piąte miejsce. I oczywiście że trafiło do zestawienia dopiero teraz, a nie gości w nim stale. Produkcja zdecydowanie na to zasłużyła.
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Więcej o serialach akcji poczytasz na Spider's Web:
- Użytkownicy Prime Video wstają z łóżka dla takich seriali akcji
- Nowy serial akcji Netfliksa to ogień. Platforma już zamówiła 2. sezon
- Użytkownicy wściekli na Prime Video. Serwis skasował aż 2 seriale akcji
- Nowy serial akcji Netfliksa wykopał sobie miano drugiego Johna Wicka
- Najlepszy serial akcji Prime Video? Użytkownicy wciągają 3. sezony na raz






































