Mamy dwie możliwości. Albo Blade Runner 2049 będzie wykorzystywał sceny przemocy i nagości. Albo zawiera on na tyle dojrzałe treści i problematykę, że nie ogląda się na maksymalizację zysków. Obstawiam to drugie.

Wytwórnie często spierają się z twórcami filmów na temat jego zawartości. Mam tu na myśli zawartość, która wykluczy z seansu młodszych, niepełnoletnich widzów. Wytwórnie często wygrywają te spory i nakazują w montażu usunąć nieobyczajne sceny. Czemu? Bo choć kontrowersja sprzedaje się dobrze, to im szersza potencjalna widownia, tym lepiej dla sprzedaży biletów. A koszt produkcji filmu musi się zwrócić, zwłaszcza w przypadku filmów kręconych z niemałym rozmachem.
Teraz dowiadujemy się, że Blade Runner 2049 w Stanach Zjednoczonych otrzymał oznaczenie R (Restricted). Co oznacza, że widzowie poniżej 17. roku życia mogą wejść na seans tylko w towarzystwie rodzica lub prawnego opiekuna. A to oznacza, że w filmie występują nieodpowiednie treści. Czy to tylko po to, by szokować widza?
Nie sądzę. Twórczość reżysera, marka Łowcy androidów i materiały promocyjne filmu świadczą o czymś innym.
Istnieje oczywiście pewne prawdopodobieństwo, że Blade Runner 2049 zawiera treści, których celem jest wyłącznie szokowanie widza. Ja jednak obstawiam, że wytwórnia filmowa doceniła pomysł Denisa Villeneuve’a na film i zapewniła mu twórczą wolność. Łowca androidów również pojawił się w kinach z oznaczeniem R. I zdecydowanie wyszło mu to na dobre. Zamiast epatować kontrowersyjnymi scenami, kreował niepowtarzalny klimat i poruszał nietypowe problemy, które trudno byłoby zilustrować miękkim filmem dla nastolatków. Oczekuję dokładnie tego samego od sequela.
Co by groziło Blade Runnerowi 2049, gdyby zostałby złagodzony na rzecz młodszej publiczności? Tego oczywiście nie wiemy. Pamiętamy jednak filmy, które wytwórnie okaleczyły, zmieniając montaż na odpowiadający nieletnim widzom. W ostatniej chwili zmieniono Kroniki Riddicka, przez co film nie pasuje do pozostałych produkcji, które zapoczątkował Pitch Black. Wyobraźcie sobie, jak by skończył Deadpool, gdyby reżyser uległ naciskom wytwórni i stworzył wersję filmu w kategorii "od 13 lat".
Jak wyszło, przekonamy się już niebawem. Blade Runner 2049 pojawi się w polskich kinach 6 października bieżącego roku.