REKLAMA

Pawlikowski top, Musiał flop. Jak Polacy radzą sobie w Cannes?

Festiwal w Cannes praktycznie dopiero się rozpoczął, a za nami już "polski dzień" - premiery dwóch ważnych tytułów, ściśle związanych z polskimi twórcami. Nie tworzą jednak wspólnego frontu, jeśli chodzi o jakość - jeden z nich jest obiektem wielu pochwał, drugi - mieszany przez krytyków z błotem.

polskie filmy cannes opinie
REKLAMA

Filmy polskich reżyserów raczej rzadko są wymieniane w kontekście Złotej Palmy. W całej historii festiwalu w Cannes, wspomniana nagroda, będąca najważniejszym wyróżnieniem wydarzenia, przeznaczonym dla najlepszego filmu, trafiła do naszego kraju dwa razy - w 1981 roku z okazji "Człowieka z żelaza" Andrzeja Wajdy i 21 lat później w ręce Romana Polańskiego za "Pianistę". Idąc tymi przedziałami czasowymi, wypadałoby, by historia zatoczyła koło, a nagroda dla najlepszego filmu znów trafiła w ręce Polaka.

REKLAMA

Paweł Pawlikowski wraca do Cannes. Wyjedzie ze Złotą Palmą?

Paweł Pawlikowski to postać, która od lat buduje sobie uznanie w europejskim kinie, ma na swoim koncie również docenienie przez Akademię. Polski reżyser przyjechał na Lazurowe Wybrzeże ze swoim najnowszym dziełem - "Ojczyzną" ("Fatherland"). W tym, dość krótkim (82 minuty metrażu) filmie, opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler) laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller), którzy wyruszają w trudną i pełną emocji podróż przez wyniszczony kraj.

Pawlikowski jest jedynym Polakiem, który otrzymał nagrodę w Cannes za najlepszą reżyserię - stało się to w 2018 roku, przy okazji "Zimnej wojny". Czy "Ojczyzna" przybliży go do ponownego sięgnięcia po to wyróżnienie, a nawet i zwycięstwa w całym konkursie? Choć jesteśmy na wczesnym etapie festiwalu, Pawlikowski będzie silnym graczem - jego nowy film zyskuje bardzo dobre opinie wśród krytyków, którzy mieli okazję go zobaczyć. Średnia ocen od tej grupy (póki co 13 recenzji) na Rotten Tomatoes wynosi 100%, a znaczna większość komentarzy w mediach społecznościowych wokół filmu ma pochwalny wydźwięk.

Tomris Laffly z Variety pisze:

„Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego [opowiada] o moralnie skostniałych powojennych Niemczech pełnych nieznanych, to powściągliwy, oszałamiający film. Powolny, refleksyjny, nasycony smutkiem, udręką, muzyką. Znów znakomita Sandra Hüller. Tematycznie jednolity z "Zimną wojną", ale bardzo różny pod względem tonu/tempa.

Danny Jarabek z The Rolling Tape podkreśla wizualną maestrię filmu:

Łukasz Żal jest tutaj wyraźnym MVP, statyczne czarno-białe kompozycje zapierają dech od pierwszego do ostatniego kadru. Niektóre z klatek wypaliły mi się w [moją] pamięć.

Erik Anderson, amerykański krytyk należący do Critics Choice, chwali spójność metrażu filmu i jego wysokiej jakości:

„Ojczyzna” to film tak emocjonujący w ciągu swoich krótkich 82 minut, ale Paweł Pawlikowski nie potrzebuje więcej czasu, skoro Sandra Hüller i Hanns Zischler dają tak znakomite występy, a Łukasz Żal fotografuje dla bogów.

Klęska Macieja Musiała w Cannes. Jego nowa wersja Kieślowskiego mieszana z błotem

Oddajmy sprawiedliwość - Maciej Musiał nie wyreżyserował "Historii równoległych", jednak jako producent wykonawczy i de facto pomysłodawca tego, by odkupić prawa do twórczości Krzysztofa Kieślowskiego i nadać jej nowe życie, nosi na sobie sporą odpowiedzialność za efekt. A ten póki co nie zapowiada się na satysfakcjonujący.

"Historie równoległe" opowiadają o Sylvie (Isabelle Huppert), znanej pisarce, która szuka inspiracji u sąsiadów z naprzeciwka. Kobieta zatrudnia tajemniczego Adama (Adam Bessa) jako asystenta, który szybko wywraca jej życie do góry nogami. Film, za którego kamerą stanął Asghar Farhadi, dwukrotny laureat Oscara, również jest po pierwszych pokazach na Lazurowym Wybrzeżu. Krytycy jednak go, powiedzmy sobie to wprost, miażdżą. Na Rotten Tomatoes film notuje mizerny wynik - autorzy 12 recenzji wystawiają średnią notę w postaci zaledwie 25%. Jest aż tak źle?

Matt Neglia z Nexus Point News pisze:

Luźno inspirowana „Dekalogiem: Sześć” Kieślowskiego, ta adaptacja pokazuje Farhadiego badającego znajome tematy ludzkiej sprzeczności i moralnej niejednoznaczności, ale staje się znacznie bardziej rozwlekła, niż materiał może udźwignąć. [Film] jest wizualnie dopracowany, a utalentowany zespół aktorski robi, co może, by to ożywić, ale ostatecznie zawodzi ich scenariusz, któremu brakuje precyzji i poczucia pilności, z których najlepsze dzieła Farhadiego są znane.

Nacho Gonzalo, dziennikarz z hiszpańskiego podcastu filmowego "El Cine de LoQueYoTeDiga" idzie o krok dalej i nie przebiera w słowach:

"Historie równoległe" - rozczarowujący i bezkofeinowy Farhadi w moralnej bajce, która kończy się jako parodia w stylu Hitchcocka z banalną intryżką, która mało obchodzi. Mnóstwo kurczaka na tak małą ilość bulionu. Virginie Efira rządzi bardziej, niż półżywa Isabelle Huppert.

Danny Jarabek z The Rolling Tape, który wcześniej ocenił pozytywnie film Pawlikowskiego, również wyraża rozczarowanie nową interpretacją Kieślowskiego:

To pierwszy prawdziwy zawód na Cannes 2026. Farhadi tak wyraźnie bierze materiał, który w najlepszym razie wystarczyłby na krótki film, i rozciąga go do męczących 139 minut. Humor zaczyna się mocno, ale szybko się wyczerpuje. Nigdy nie oferuje więcej niż przesadnie samozadowolone wykorzystanie swojego konceptu.

Wygląda zatem na to, że polska passa na tegorocznym festiwalu w Cannes jest bardzo zmienna. Pawlikowskiego kochają, a Musiał i Farhadi póki co zderzają się ze zmasowaną krytyką. Oczywiście szkoda obu tytułów, ale gdybym bawił się w przewidywania przed festiwalem, nie byłbym zdziwiony takim obrotem spraw. Może nie sądziłem, że "Historie równoległe" zostaną tak zjechane, ale w siłę twórcy "Zimnej wojny" wierzyłem od początku. Czy uwierzą w nią jurorzy w Cannes?

"Fatherland" trafi do polskich kin 19 czerwca, zaś data premiery "Historii równoległych" pozostaje nieznana.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-14T23:18:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T13:27:17+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T12:31:30+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T09:08:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T22:35:32+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T20:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T14:13:05+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA