Reżyserka „Gwiazdeczek” dostawała groźby śmierci ze względu na Netfliksa. Z oficjalnymi przeprosinami dzwonił do niej Ted Sarandos
Film „Gwiazdeczki” nie zadebiutował jeszcze na platformie Netflix, a już wywołał bardziej żywiołową dyskusję niż większość tegorocznych premier. Wszystko przez szokujący plakat i opis oraz dziwny zwiastun francuskiego dzieła, które w ramach promocji przygotował serwis. A cenę za ten błąd zapłaciła reżyserka „Gwiazdeczek”.

REKLAMA