Tego horroru mogliśmy nie zobaczyć. Wreszcie się pojawi, ale nie trafi do kin
Z filmami Warner Bros. Discovery różnie ostatnio bywa. I nie chodzi tu o jakość, tylko ich wypuszczanie. Stojący na czele koncernu David Zaslav lubi bowiem kasować niemal gotowe produkcje, aby móc je odpisać od podatku. Tak też mogło być z nowym "Miasteczkiem Salem" na podstawie prozy Stephena Kinga.

REKLAMA