Katy Perry vs Katie Perry. Amerykańska gwiazda przegrała bitwę o znak towarowy
Amerykańska piosenkarka Katy Perry przegrała w sądzie walkę o znak towarowy z australijską projektantką Katie Perry. Jak uznał sąd, dziewięć lat temu piosenkarka naruszyła prawa autorskie, używając pseudonimu artystycznego do sprzedaży ubrań w trakcie trasy koncertowej w Australii.

Sprawa z Katy Perry oraz Katie Perry ma swój finał. W 2014 roku amerykańska piosenkarka została pozwana o ochronę znaku towarowego przez australijską projektantkę mody - Katie Perry.
Czytaj też: Nowa płyta Katy Perry to całkiem udany electro-pop. "Witness" - recenzja Spider's Web
Katy Perry przegrała bitwę o znak towarowy.
Piosenkarka sprzedawała ubrania sygnowane swoim imieniem i nazwiskiem podczas trasy koncertowej po Australii. Wtedy właśnie australijska projektantka, która tworzy i sprzedaje ubrania pod panieńskim nazwiskiem Perry pozwała piosenkarkę, podkreślając, że ta naruszyła jej znak towarowy w postaci imienia i nazwiska. Sąd rozstrzygnął tę sprawę, przyznając rację australijskiej projektantce i stwierdzając, że ubrania sprzedawane przez piosenkarkę na australijską trasę koncertową Perry w 2014 roku rzeczywiście naruszały znak towarowy Katie Perry.
Warto podkreślić, że w tym czasie piosenkarka promowała w swoich mediach społecznościowych kurtki promujące jej płytę "Roar", ale też bluzy z kapturem "Cozy Little Christmas", spodnie dresowe, koszulki czy szaliki z brandem Katy Perry. Sąd uznał, że gwiazda, która naprawdę nazywa się Katheryn Hudson, użyła scenicznego pseudonimu Katy Perry w dobrej wierze. Jednak musi zapłacić projektantce odszkodowanie. Jego wysokość zostanie ustalona w maju.
Australijska projektantka odrzuciła propozycję prawników Katy Perry
Projektantka Katie Perry rozpoczęła swoją działalność w 2007 roku, natomiast rok później zarejestrowała ją jako znak towarowy w Australii. Katie odrzuciła jednak propozycję prawników Katy Perry, by zrezygnować ze swojego znaku towarowego. Argumentując tę decyzję, podkreślała, że ona sama długo walczyła nie tylko o siebie, ale również i małe firmy z kraju, założone przez kobiety.
Walczyłam nie tylko o siebie, ale też o małe firmy w tym kraju, wiele z nich założonych przez kobiety. Też mogą stawić czoła zagranicznym podmiotom, które mają znacznie większą władzę finansową niż my - argumentowała zwycięstwo projektantka.