REKLAMA

Rosjanie "chwalili się" masakrą w Kramatorsku, a potem obwinili za nią Ukraińców

W wyniku ataku rakietowego na dworzec kolejowy w Kramatorsku (wschód Ukrainy) zginęło blisko 40 osób, a ponad 100 zostało rannych - byli to cywile oczekujący na ewakuację. Rosyjskie rządowe media najpierw z dumą chwaliły atak - gdy jednak lokalne władze poinformowały o ofiarach wśród cywilów, Rosja oskarżyła Ukraińców.

kramatorsk atak ukraina rosyjska propaganda
REKLAMA

8 kwietnia Rosjanie zaatakowali stację kolejową w Kramatorsku na wschodzie Ukrainy. W teren dworca uderzyły dwie rakiety typu Iskander, które przenoszą bomby kasetowe. Na stacji znajdowało się wówczas kilka tysięcy cywilów - w większości kobiety, dzieci i osoby starsze, które planowały ewakuację. Dane ukraińskich kolei informują o co najmniej 39 zabitych i ponad stu rannych - przy czym służby ostrzegają, że podane liczby mogą się zwiększyć. Krematorsk jest ważnym strategicznie miastem, bo znajduje się na łączącej Charków z Donieckiem trasie.

Uwaga: poniżej nagrania z miejsca ataku, w których nie brakuje elementów drastycznych.

REKLAMA

Propaganda. Rosjanie początkowo chwalili się atakiem

Zagraniczni dziennikarze zauważyli, że powiązane z Kremlem media błyskawicznie i z dumą poinformowały o ataku. Chwaliły akcję, przekonując, że rosyjska rakieta uderzyła w pociąg z amunicją. Dopiero gdy lokalne władze poinformowały o ofiarach, szybko zmieniono narrację, a informacje z depesz usunięto. Wkrótce Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło, że zaatakowało stację. Rosja zaczęła oskarżać o ten atak Ukraińców.

Rosyjscy dyplomaci regularnie wypierają się ataków na ludność cywilną, mówiąc o inscenizacjach czy wręcz morderstwach dokonywanych przez ukraińskie wojska. Jedyny temat, w którego sprawie wciąż milczą, to rosyjska okupacja Buczy. Przez miesiąc jej trwania doszło tam do okrutnych, przerażających zbrodni.

Podobne rządowe zagrywki powtarzały się w przeszłości wielokrotnie - choćby po zestrzeleniu samolotu pasażerskiego Malaysia Airlines Boeing 777 nr lotu MH17 w 2014 roku. Separatyści pochwalili się zestrzeleniem ukraińskiego samolotu; wkrótce wszystkie wpisy na ten temat zostały usunięte, a strona rosyjska zaczęła zaprzeczać, winę zrzucając na siły ukraińskie. W wyniku akcji jednego z rosyjskich oddziałów zginęło 283 pasażerów i 15 członków załogi samolotu.

Dworzec w Kramatorsku: rakieta z napisem "Dla dzieci"

Jedno ze zdjęć z miejsca ataku przedstawia szczątki rakiety, która spadła w pobliżu peronu. Widnieje na niej napis: "Dla dzieci". Niektórzy widzą w tym nawiązanie do słowa "dzieci", które Ukraińcy napisali między innymi przed teatrem w Mariupolu, mając nadzieję, że napis powstrzyma Rosjan przed atakiem (w teatrze chowały się setki cywilów). Próba zagrania na wrażliwości najeźdźcy nie przyniosła skutku - zrzucona na budynek bomba zabiła około 300 osób.

Najpewniej chodzi jednak o rakietę wysłaną "w imieniu" zmarłych dzieci Donbasu - propaganda wmówiła Rosjanom, że za ich śmierć odpowiadają Ukraińcy.

REKLAMA

Zdęcie główne: screen z nagrania z miejsca zdarzenia.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T15:39:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T14:53:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T12:56:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T11:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T09:45:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T14:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T11:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T11:39:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T07:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T20:32:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T18:04:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T16:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:41:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T13:54:46+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA