REKLAMA

Księżna Kate nosi ciuchy z tanich sieciówek. Polscy celebryci powinni brać z niej przykład

Mogłaby na co dzień stroić się w kreacje od najlepszych projektantów. Kate Middleton często jednak sięga po ubrania angielskich lokalnych marek oraz tych z sieciówek, które kupuje niemal każdy z nas. Niedawno po raz kolejny pokazała się w tej samej marynarce z Zary, czym zaskarbiła sobie jeszcze większą sympatię fanek na całym świecie. "Efekt Kate" działa, więc można się spodziewać, że tego ubrania zaraz nie będzie na sklepowych półkach.

Księżna Kate
REKLAMA

Kate Middleton kilka dni temu miała na sobie minimalistyczną marynarkę Zary, którą założyła na spotkanie w BBC Radio 1 Newsbeat z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego. Projekt hiszpańskiej sieciówki zestawiła z topem, czarnymi garniturowymi spodniami i złotym naszyjnikiem. Członkini rodziny królewskiej ten sam projekt Zary wybrała też w wakacje. Wtedy kremową marynarkę połączyła z czarnymi, eleganckimi spodniami, gładkim białym T-shirtem, klasycznymi czółenkami oraz z plecioną torebką. Obie stylizacje z projektem z Zary prezentowały się szykownie i elegancko.

REKLAMA

Mogłaby mieć ubrania od najlepszych projektantów, ale stawia na lokalne marki.

Za każdym razem, gdy Middleton pojawia się w ubraniach z sieciówek, korzystają na tym wszyscy. Sklepy mają pobyt na daną rzecz, a kobiety na całym świecie, chcą mieć ubrania, w którym prezentowała się żona księcia Williama. Dlatego nie dziwi fakt, że wiele rzeczy noszonych przez Kate z sieciówek bardzo szybko się wyprzedaje. Tak pewnie zaraz się stanie ze wspomnianą już marynarką.

Styl Kate od lat śledzony jest przez modowe media na całym świecie. Księżna bardzo rzadko zalicza modowe wpadki. 40-letnia Kate stawia zazwyczaj na elegancję połączoną z klasyką. Choć w jej szafie nie brakuje mocnych barw, zazwyczaj wybiera klasyczne fasony. Księżna mogłaby nosić na co dzień ubrania od najlepszych projektantów: Dolce&Gabbana, Versace czy Chanel. Choć zdarza się jej założyć na wielkie okazje coś wytwornego, (z luksusowych marek uwielbia Alexandra McQueena), zazwyczaj stawia na brytyjskie lokalne marki oraz sieciówki. Jednym z najbardziej znanych brytyjskich brandów jest  L.K. Bennett. Marka reklamuje się hasłem "the British affordable luxury brand", czyli "marka, brytyjska, dostępna i luksusowa". Z jej oferty księżna Kate wybiera zarówno wzorzyste sukienki oraz buty.

Kolejną brytyjską marką, którą preferuje żona księcia Williama jest londyński Reiss. To właśnie suknię londyńskiej marki księżna wybrała do swojej zaręczynowej sesji. Kate lubi też markę Beulah London, który chętnie wspiera akcje charytatywne. To marka zaangażowana społecznie, gdyż daje miejsce pracy ofiarom handlu ludźmi.

Kate wybiera ubrania z sieciówek. Stawia nie tylko na Zarę

Z jednej strony członkini rodziny królewskiej lubuje się w etycznych markach, z drugiej zaś równie chętnie nosi ciuchy z sieciówek. Złośliwi mogliby powiedzieć, że jest hipokrytką, wszak wiadomo, jak działają wielkie sieci sklepów, a mnóstwo z nich nie należy do etycznych. Jednak prawda jest taka, że korzystają z nich kobiety na całym świecie. W końcu sieciówkowe ubrania są nie tylko na każdą kieszeń, ale również sprytnie podchwytują najnowsze trendy z wybiegów.

Kate w swoim stylu chętnie łączy ubrania z sieciowych sklepów z tymi bardziej prestiżowymi. Mało tego, zakłada dane ubranie, więcej niż raz, tak jak było w przypadku wspomnianej marynarki Zary. Zresztą po ciuchy hiszpańskiej sieciówki Kate sięga bardzo często. W ubiegłym roku również wybrała ich marynarkę. Granatowy żakiet założyła na Międzynarodowy Dzień Położnej, gdzie przeprowadziła wywiad z ugandyjską położną Harriet Nayigą dla magazynu "Nursing Times". Jak nietrudno się domyśleć, ubranie, które miała na sobie Kate zniknęło ze sklepów Zary w błyskawicznym tempie.

Jednak nie tylko hiszpańska popularna marka gości w szafie Kate Middleton. W ubiegłym roku wybrała jeansy należącej do koncernu H&M marki &Other Stories, dostępnej również w Polsce. Middleton nie lubi przepłacać nie tylko za ubrania, ale też za dodatki. Na początku tego roku podczas wizyty Foundling Museum w Londynie, uwagę przykuły piękne kolczyki Kate. Pochodziły one z oferty popularnej marki Accessorize. Biżuterię tej marki można nabyć za bardzo małe pieniądze, bo potrafi kosztować nawet jedynie 2 funty, czyli 10 złotych.

Kate wybiera tanie ubrania z sieciówek już od wielu lat. Czym jest "efekt Kate"?

REKLAMA

Zjawisko to zostało określone przez media po tym, gdy zauważono, że wszystko to, w czym zada szyku żona księcia Williama, w bardzo szybkim tempie znika ze sklepów. Powstała nawet strona internetowa - whatkatewore.com, gdzie można śledzić, jak w danym dniu ubrana była Middleton.

Trzeba przyznać, że księżna swoim podejściem do mody i to, w jaki sposób ją komunikuje, zachwyciła kobiety na całym świecie. Udowodniła też, że pojawiając się więcej, niż raz w tej samej kreacji, nic takiego się nie dzieje i nie jest to żadne faux pas. W końcu można przecież zupełnie inaczej wystylizować daną rzecz. Przykład z Kate mogłyby brać nasze rodzime gwiazdy, które przecież tak kochają metki, jednak często wyglądają w nich zupełnie bez klasy.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA