"Stamtąd" ma to do siebie, że bardzo chętnie angażuje uwagę widza i skłania go do wytężonej pracy umysłu, byle połączyć ze sobą dane teorie na temat fabuły. Co zobaczymy w kolejnym odcinku serialu? Wygląda na to, że emocji nie zabraknie.

Jeśli istniałaby kategoria gatunkowa pt. "mózgotrzepy", to "Stamtąd" byłoby jednym z jego najdumniejszych reprezentantów. Cztery sezony intrygującego mieszania w głowach widzom oraz bohaterom, którzy próbują odkryć tajemnicę przerażającego miasteczka, a wiemy, że będzie jeszcze jeden. Obecnie jesteśmy w połowie czwartego. Już zdążyło się wydarzyć sporo, ale nietrudno się domyślić, że będzie to wstęp do nadchodzących, emocjonujących wydarzeń.
Nowy odcinek Stamtąd, nowe wydarzenia. 6. odcinek będzie mocny
Poprzedni epizod "Stamtąd" to sygnał zwyżkowej formy twórców. W 5. odcinku 4. sezonu dokonał się swego rodzaju powrót do stricte horrorowych korzeni (zwłaszcza w wątku z udziałem nowego potwora), a także rozwój wątków konkretnych postaci, na czele z Jade'em (David Alpay). Bohater ten przeżył narkotykowego tripa, który rzeczywiście "otworzył mu umysł" i pozwolił zrozumieć swoje dotychczasowe wizje - osoby, które mu się pokazywały, były jego poprzednimi wcieleniami, osobami mieszkającymi w miasteczku, które nie uratowały dzieci i poniosły śmierć z rąk mieszkańców.
Czy podobny los może czekać Jade'a? To możliwe, ale nie on jeden jest zagrożony - tajemnica Tabithy o jej specjalnym połączeniu z miasteczkiem jest w coraz mniejszym stopniu sekretem, a gdy de facto ujawniła ją na oczach osób, które nie są w "najbliższym kręgu zaufania", istnieje ryzyko, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy i sprowadzi na oboje bohaterów frustrację ze strony ludu. Nieoficjalnymi kanałami do internetu zdążył już wyciec trailer następnego odcinka "Stamtąd" i wiele wskazuje na to, że i tu nie zabraknie trudnych emocji.
W pierwszej części zwiastuna 6. odcinka 4. sezonu możemy zobaczyć rozmowę Jade'a i Boyda. Drugi z nich jest wyraźnie zbity z tropu i zszokowany pomysłem (którego treści nie znamy) pierwszego, sugerując, że byłaby to "samobójcza misja, którą miałby zaplanować, bo Jade zobaczył jakieś rzeczy po tripie na grzybach". Biorąc pod uwagę dotychczasowe zaufanie między oboma bohaterami, reakcja Boyda wskazuje, że pomysł Jade'a jest naprawdę ryzykowny i radykalny. Pamiętamy jednak końcówkę 5. odcinka, w której mówił, że wie jak ocalić dzieci i uciec z miasteczka. Oczywiste byłoby, gdyby ta misja miała status niebezpiecznej, ryzykownej, możliwie wymagającej poświęcenia życia.
W dalszej części widzimy Boyda, Jade'a i towarzyszącą im Acostę.
Bohaterowie przechodzą przez jakieś korytarze, drzwi, W końcu na ich twarzach maluje się przerażenie spowodowane tym, co widzą, potem zaś Jade w rozmowie z Boydem mówi "to nasza szansa". W dalszej części zapowiedzi jesteśmy świadkami przerażającej sytuacji - Victor stoi na dachu domu kolonialnego, wyglądając, jakby planował odebrać sobie życie i skoczyć. Co mogłoby go do tego pchnąć? Widzimy, że Boyd jest potem z nim na dachu, rozmawia, pytając o Człowieka w Żółci. Odpowiedź na powyższe pytanie może być jednak, niestety, znacznie bardziej przyziemna.
W ostatniej części zapowiedzi jesteśmy świadkami tego, jak Kristi i Marielle, a później także Boyd, próbują kogoś bezskutecznie reanimować, po czym oko kamery jest skierowane na Tabithę, która na widok tego ledwo powstrzymuje się od płaczu. O kogo może chodzić?
Gdybym bawił się w zakłady, postawiłbym na Henry'ego - zrozpaczonego, znów zatopionego w alkoholu, ze zniszczoną psychiką wskutek poznania trudnej prawdy o losie żony i córki.
Mężczyzna jest też dość wiekowym człowiekiem, więc sumując wszystkie te okoliczności, jego śmierć mogłaby być prawdopodobna w "naturalnym" kształcie (typu: problemy z sercem). Wówczas Victor rzeczywiście mógłby mieć mocny powód, by stanąć na dachu i chcieć potencjalnie popełnić samobójstwo - np. z poczucia winy, że tak jak nie ochronił matki i siostry, tak i ojciec, który trafił do miasteczka wskutek niespodziewanego splotu wydarzeń, mógłby stracić życie na jego oczach. Nie uważam jednak, że Henry jest jedynym kandydatem do tego, by być reanimowanym.
Mogłaby być to Julie, ponownie próbująca wejść do ruin i podróżować w czasie, jednak tym razem sytuacja mogłaby obrócić się na jej niekorzyść i ucierpiałaby na tym, wymagając reanimacji. Biorąc pod uwagę "przypadki", które chodzą po Sophii, również jestem w stanie uwierzyć, że ukrywający się pod tą tożsamością Człowiek w Żółci mógłby znów zamieszać. Od dawna można również znaleźć wśród internautów teorie o tym, że śmierć przyjdzie do Donny, ale wolałbym, żeby się nie sprawdziły.
Poniżej możecie zobaczyć zwiastun 6. odcinka 4. sezonu "Stamtąd":
Więcej o "Stamtąd" przeczytacie na Spider's Web:
- To najwyżej oceniany odcinek w historii Stamtąd. Tak się robi horror
- Nowe potwory w uniwersum Stamtąd. Robi się coraz groźniej
- Victor i jego ojciec rozsadzają Stamtąd. Najmocniejsza przeszłość w serialu
- O co chodzi z obrączką Boyda? Nowy odcinek Stamtąd jest zagadkowy
- O co chodzi z głosami, które słyszy Sara? Stamtąd odpowiada



















