REKLAMA

„Lupin” podbija Netfliksa. Jakie inne produkcje o emocjonujących skokach znajdziesz na VOD?

Nowe odcinki serialu „Lupin” triumfują w serwisie Netflix, ponownie zdobywając pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych produkcji w ofercie. Fani serialu cenią sobie emocje związane z zaskoczeniem, akcją, niepewnością. Seans serialu Netfliksa może pozostawić po sobie niedosyt, postanowiliśmy zebrać zbliżone i związane ze złodziejskim fachem produkcje dostępne w serwisach VOD.

Kolejne odcinki serialu „Lupin” mają szansę pobić rekord pierwszej części sezonu. Produkcja w mgnieniu oka wróciła na szczyt listy najczęściej oglądanych tytułów w ofercie platformy Netflix. Dla tych, którzy cenią sobie historie o złodziejach, oszustach, skokach, napadach i snuciu planów, postanowiliśmy wybrać najciekawsze związane z tą tematyką produkcje, które znajdziemy na dostępnych w Polsce serwisach VOD. Oczywiście, ich formuła nieco się od siebie różni (część to typowe filmy z gatunku heist, inne – pełnokrwiste thrillery), łączą je jednak emocje związane z pełnym napięcia obserwowaniem realizowanego na ekranie procederu, snujący błyskotliwe plany główni bohaterowie, akcja pełna niespodzianek i wolty fabularne.

lupin netflix podobne filmy seriale vod
REKLAMA

„Lupin”: podobne filmy i seriale dostępne w serwisach VOD

Focus

Opowieść o oszustach, z których jeden – grany przez Willa Smitha – to prawdziwa legenda, mistrz w swoim fachu. Bohaterowie planują i realizują kolejne imponujące (i, jak to często bywa, naciągane, ale kto by się tym przejmował?) akcje i ostateczny, najważniejszy skok. To jeden z tych niewymagających, ale przyjemnych filmów z profesjonalnym aktorstwem, który potrafi sprawić sporo frajdy, o ile zawiesimy niewiarę.

REKLAMA

Do obejrzenia na: Netflix.

Obecność tego tytułu na liście raczej nikogo nie zaskoczy. Hiszpański hit, bijący rekordy oglądalności podobnie jak „Lupin”. Subskrybenci platformy ewidentnie przepadają za kryminalnymi i przerysowanymi historiami, niezależnie od kraju, w którym je wyprodukowano. Mamy tu zwroty akcji, retrospekcje, zabawę z widzem i komentarz społeczny. Czego więcej potrzeba fanom francuskiego krętacza?

REKLAMA

Do obejrzenia na: Netflix.

Białe kołnierzyki

Głównym bohaterem serialu jest jeden z najlepszych i najzdolniejszych fałszerzy świata, który pomaga FBI w łapaniu najsprytniejszych przestępców. Nie za darmo, rzecz jasna, a w zamian za wolność. W produkcji nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, efektownych działań przerysowanej postaci, wielu ciekawych spraw i przypadków, a to wszystko zamknięte w sześciu ciepło przyjętych przez widownię sezonach.

REKLAMA

Do obejrzenia na: Canal+.

Gorączka

Trochę (okej, bardzo...) z innej beczki, ale nie mogłem się powstrzymać, by nie wspomnieć o jednym z najlepszych filmów o profesjonalnych złodziejach w historii. Obraz Michaela Manna nie dostarcza standardowej rozrywki i nie uwodzi realizacją abstrakcyjnych pomysłów: ten film zdumiewa autentycznością. Na brak emocji nie będziecie narzekać: są efektowne napady, pościgi, ale też skrupulatnie rozpisana warstwa psychologiczna (kusi, żeby rozpłynąć się nad kultową sceną rozmowy ze środka filmu, ale postanowiłem nie być aż tak przewidywalny).

REKLAMA

Do obejrzenia na: Amazon Prime Video.

Popularny i uwielbiany „Sherlock” to, rzecz jasna, serial detektywistyczny, ale wiele kryminalno-komediowych tropów łączy tę produkcję z „Lupinem”, nie wspominając o fakcie, że i tu mamy do czynienia z uwspółcześnioną przeróbką literatury klasycznej. Mistrz dedukcji Sherlock rozwiązuje kolejne nietypowe sprawy i toczy gry z mniej lub bardziej niebezpiecznymi przeciwnikami. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to najwyższa pora!

REKLAMA

Do obejrzenia na: Netflix.

Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

REKLAMA

To jest już heistowy klasyk (i pierwsza część serii poświęconej tej tematyce). I nic to, że wszystkie te genialne zagrania są przekombinowane i w sporej mierze oparte na przypadku, skoro bohaterowie są czarujący, realizacja atrakcyjna, a fenomenalna obsada nadaje postaciom zaraźliwej energii. Humor też robi swoje. Rozrywka pierwszorzędna.

Do obejrzenia na: Netflix.

Plan doskonały

Negocjator kontra rabusie, których cel jest dziwnie niejasny. Film skutecznie intryguje, długo maskując prawdziwe intencje przestępców, wyprowadzając widzów w pole i wyjaśniając wiele fabularnych zawiłości dopiero po fakcie. Jest tu też trochę humoru, ponownie – świetne aktorstwo, a całość wciąga od pierwszej do ostatniej minuty. Spike Lee w formie.

REKLAMA

Do obejrzenia na: Amazon Prime Video, Netflix.

Złap mnie, jeśli potrafisz

Leonardo DiCaprio w filmie Stevena Spielberga wcielił się w postać młodego fałszerza, którego pierwowzór w latach 60. XX wieku wyłudził z banków ponad 2,5 mld dolarów, podając się za pilotów, lekarzy i profesorów. Świetnie napisana gra w kotka i myszkę, którą wybitny oszust prowadzi z tropiącym go agentem (Tom Hanks). Nie da się nie kibicować głównemu bohaterowi, Frankowi, i choć doskonale wiemy, jak to wszystko musi się skończyć, obserwowanie kolejnych przekrętów, pułapek i ucieczek gwarantuje ogrom emocji.

REKLAMA

Do obejrzenia na: Amazon Prime Video.

Władca Paryża

Film oparty na historii złodzieja, który ostatecznie utworzył we francuskiej policji dział kryminalistyki i został jego pierwszym kierownikiem; kierował też pierwszym na świecie prywatnym biurem detektywistycznym. Dlatego też Vidocq, bo to o nim mowa, uważany jest za pierwszego prywatnego detektywa. Oczywiście, w tym filmie prawdziwa historia jest jedynie inspiracją; w produkcji znajdziemy sporo łączących ją z „Lupinem” elementów.

REKLAMA

Do obejrzenia na: Netflix, HBO GO, TVP VOD.

Iluzja

REKLAMA

Film pod wieloma względami zbliżony do wspomnianego „Focus” (nie tylko dlatego, że również podzielił widownię), ale nieco bardziej oderwany od rzeczywistości, bo opowiadający o skoku organizowanym przez... mistrzów iluzji. Wszystko jest tu jeszcze bardziej przerysowane i naciągane, ale prezentuje się świetnie; obsada dba o to, by widz sympatyzował z bohaterami, a całość przykuwa świeżością w kontekście niewyeksploatowanego przez kino świata prestidigitatorów. Fajnie się to ogląda, o ile (również jak w przypadku „Lupina”) przyjmie się całe to szaleństwo z przymrużeniem oka.

Do obejrzenia na: Cineman.

Michał Jarecki
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA