… fantastyczny! Nie sądziłem, że da się jeszcze lepiej, naprawdę. Zaczynam w sumie się bać, kolejny zwiastun jest tak dobry, że wydaje się to prawie nielegalne. Do premiery filmu zostało mniej niż miesiąc, Disney/Marvel włączyli wyższy bieg i robią wszystko, żeby "Guardians of the Galaxy" był najlepszym blockbusterem tegorocznego lata.

Nowy zwiastun "Guardians of the Galaxy" jest wypełniony po brzegi akcją i częstszymi ujęciami na Ronana The Accusera (Lee Pace). Do tego mnóstwo wybuchów, walk, więcej dobrej muzyki (Cherry Bomb The Runaways) i – nareszcie – pojawia się Yondu (Michael Rooker).
Na całe szczęście, zwiastun nie zdradza nic, co przeszkodziłoby w cieszeniu się filmem. Zgraja „a-holes” i wyrzutków galaktyki (tj. Star-Lord, Rocket Raccoon, Drax, Groot, Gamora) musi powstrzymać „big bada” Ronana The Accusera - w tle pojawia się również The Collector (o nim więcej w tym miejscu). Oprócz cieszących oko scen, twórcy postawili na porządną dawkę humoru i dlatego jestem spokojny o wyniki box office. Nawet widzowie, którzy nie zetknęli się wcześniej z Guardians of the Galaxy (albo w ogóle z komiksami, czy filmami Marvela) powinni być zadowoleni po seansie równie mocno, co fani Marvela. A to pewnie przełoży się na decyzję o produkcji sequela. Póki co widzimy się w kinach 1 sierpnia.