REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Filmy
  3. Dzieje się

Gwiazdy "Romea i Julii" oskarżają reżysera. Mówią, że rozbierana scena zniszczyła im kariery

Olivia Hussey i Leonard Whiting to gwiazdy ekranizacji "Romea i Julii" z 1968 roku. 55 lat po premierze aktorzy zdecydowali się wystąpić na drogę sądową z producentem filmu, firmą Paramount Pictures. Poszło o rozbieraną scenę, nakręconą, gdy główni aktorzy byli nastolatkami. Teraz żądają ogromnego odszkodowania.

04.01.2023
11:11
Romeo i Julia
REKLAMA

Olivia Hussey i Leonard Whiting byli nastolatkami, gdy nakręcili filmową adaptację "Romea i Julii" w reżyserii Franco Zeffirellego. Produkcja była nominowana co prawda do czterech Oscarów, lecz wzbudziła spore kontrowersje ze względu na nagość głównych bohaterów, którzy byli wtedy nieletni. Olivia miała wtedy jedynie 15 lat, zaś Leonard o rok starszy. Mimo że minęło bardzo dużo czasu od premiery, a sami zainteresowani są dziś po 70. roku życia, to jednak postanowili wrócić do sceny sprzed 55 lat. Aktorzy zdecydowali się pozwać producenta, firmę Paramount Pictures  za wspomnianą już nagą scenę.

REKLAMA

Aktorzy "Romea i Julii" idą do sądu. Chcą ogromnego odszkodowania.

Kilka dni temu Hussey i Whiting złożyli pozew w Sądzie Najwyższym w Santa Monica, oskarżając wytwórnię Paramount o rzekome wykorzystanie seksualne i rozpowszechnianie ich zdjęć. Gwiazdorzy "Romea i Julii" w pozwie podkreślili, że reżyser miał ich zapewniać, iż ich nagość w żaden sposób nie będzie wykorzystana w filmie. W scenie łóżkowej mieli też mieć na sobie cielistą bieliznę. Później reżyser miał zmienić zdanie. Po latach Olivia i Leonard podkreślają, że naga scena została nakręcona bez ich wiedzy.

"Romeo i Julia" z 1968 roku

Jak dodano w pozwie, z powodu wspomnianego ujęcia mieli obydwoje zmagać się ze stresem oraz wielką traumą przez kolejne lata. Aktorzy sugerują też, że to właśnie przez "Romeo i Julię" nie udało się im zrobić wielkiej kariery. Dlatego teraz domagają się ogromnego odszkodowania, bo ponad 500 mln dolarów. Solomon Gresen, adwokat aktorów podkreśla, że takie zdjęcia nieletnich są niezgodne z prawem i nie powinny być w żaden sposób rozpowszechniane. Jak wyjaśnił, główni aktorzy byli wówczas bardzo młodzi i kompletnie nieświadomi tego, co ich czeka po wielkim sukcesie filmu.

REKLAMA

Kilka lat temu Olivia Hussey broniła sceny w "Romeo i Julii"

Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu, bo w 2018 roku Olivia Hussey w rozmowie z "Variety" broniła sceny, podkreślając, że reżyser Franco Zeffirelli sfilmował ją z dużym smakiem oraz delikatnością. Również w rozmowie z Fox News tłumaczyła, że odważna scena wcale nie była taka straszna, a łóżkowy partner nie był nieśmiały. Zasugerowała, że w tym ujęciu nie czuła się bardzo niezręcznie. W trakcie kręcenia zupełnie zapomniałam, że nie mam na sobie ubrania - wyjaśniała.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA