Kiedy dokładnie rozgrywa się akcja nowego serialu ze świata Westeros? „Rycerz Siedmiu Królestw” zabiera nas w czasy, gdy smoki są już tylko wspomnieniem, a Targaryenowie wciąż zasiadają na Żelaznym Tronie. Sprawdź, jak ten okres łączy się z „Grą o tron” i „Rodem Smoka”, i dlaczego cień Rebelii Blackfyre’ów jest kluczowy dla zrozumienia fabuły

Premierowy odcinek „Rycerz Siedmiu Królestw” trafił już na HBO Max. Przygody wędrownego wojaka zaczynają się bardzo kameralnie, bo od śmierci jego mistrza, nauczyciela i pana. Bohater szybko jednak decyduje się na to, aby wziąć udział w turnieju rycerskim w Ashford. Tam okazuje się, że tak u nas, jak i w podłym Westeros, człowiek nie jest samotną wyspą. Ba, jego rola w systemie społecznym zależna jest od wielu czynników, a jednym z nich jest historia.
Kiedy rozgrywa się akcja Rycerza Siedmiu Królestw?
Dla porządku przypomnijmy, że lata zarówno w książkach George’a R.R. Martina, jak i w serialu liczone są od podboju Aegona, czyli pierwszego Targaryena, który rządził Westeros. Władca wraz z siostrami i ich smokami podbił niemal cały kontynent. Jedyne królestwo, które zachowało względną niezależność to Dorne. Wrócimy do niego za chwilę.
Fabuła „Rycerza Siedmiu Królestw” zaczyna się w 209 roku o.P (od Podboju). Jest to 90 lat przed historią znaną z „Gry o tron” (premierowy sezon rozgrywa się w 298 roku). Z kolei „Ród Smoka” sięga jeszcze dalej w głąb historii. Czasy Viserysa, Daemona i Rhaenyry to lata około 110-131 o.P.
Historycznie jesteśmy wiec pomiędzy wydarzeniami obu seriali. Dynastia Targaryenów nadal rządzi. Głową rodu jest król Daeron II nazywany Dobrym. Już sam jego przydomek wskazuje na to, iż Westeros jest aktualnie w dobrym, spokojnym punkcie, że nie trawią go kryzysy i wojny.
Historia panowania rodu Targaryenów ma jednak charakter sinusoidy. Po dobrych czasach zawsze przychodzi konflikt i walka o władzę. Tak było ze sławnym Tańcem Smoków, o którym opowiada „Ród Smoka”. Po długich rządach sprawiedliwego władcy liczba potomków, pretendentów do tronu urosła tak bardzo, że musiało dojść do krwawej rozprawy.

Wielka rebelia poprzedza fabułę Rycerza Siedmiu Królestw
W „Rycerzu Siedmiu Królestw” jesteśmy w innym momencie historycznego cyklu. Zaledwie chwilę temu zakończyła się wojna. Nie był to zwykły konflikt, pierwsza wojna domowa o taką skalę toczona bez użycia smoków od czasu Aegona zdobywcy. Mowa o Rebelii Blackfyre’ów, która zakończyła się 13-15 lat przed fabułą pierwszego sezonu „Rycerza…”. To ważne, bo oznacza to, iż każdy dorosły pamięta jeszcze konflikt, a każdy rycerz, który nie jest gołowąsem, najpewniej w niej walczył.
Zarzewiem rebelii był błąd, jaki popełnił król Aegon IV, zwany Niegodnym. Na łożu śmierci zdecydował się zalegalizować wszystkie swoje dzieci z nieprawego łoża. Doszło do walki z prawowitym dziedzicem (Daeronem II), a Daemonem Blackfyrem, najsilniejszym (i najprzystojniejszym) z bękartów. Wojna była długa i krwawa, ale ostatecznie zakończyła się zwycięstwem legalnego dziedzica, którzy rządzi do dzisiaj.
Najważniejszym dokonaniem Daerona II jest dołączenie Dorne do królestwa. Do tej pory nie udało się to żadnemu innemu władcy.
Jeśli w oczekiwaniu na kolejny odcinek chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej na temat "Rycerza Siedmiu Królestw", to możecie przeczytać naszą recenzję. Z kolei tu możecie znaleźć pełny harmonogram odcinków.
Możesz też zaobserwować nas w Google, aby być na bieżąco. Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google.







































