REKLAMA

Reżyser Urwiska opowiada o pracy nad filmem. Dziecięca zabawa odtworzona w kinie

Na Prime Video króluje "Urwisko" - film akcji o tematyce pirackiej z Priyanką Choprą Jonas i Karlem Urbanem w rolach głównych. Reżyser tej produkcji, Frank E. Flowers, opowiedział nam o kulisach powstawania swojego nowego dzieła i tym, jakie ma ono znaczenie kulturowe.

urwisko film rezyser wywiad
REKLAMA

Frank E. Flowers to urodzony na Kajmanach reżyser, który jest częścią sceny filmowej od dawna. W 2004 roku nakręcił "Przystań" z Orlando Bloomem i Zoe Saldaną, ostatnio współtworzył scenariusz do "Shooting Stars. Królowie kosza" oraz "Bob Marley. One Love". Od 25 lutego w serwisie Prime Video będziemy mogli zobaczyć nowy, wyreżyserowany przez niego film, "Urwisko". To intensywna, bogata w spektakularne sceny i nasączona krwią opowieść o grzechach przeszłości i niezwykłym instynkcie przetrwania. Dzięki uprzejmości platformy udało nam się porozmawiać z Frankiem E. Flowersem i poznać jego perspektywę względem historii, którą opowiada w "Urwisku".

REKLAMA

Urwisko - rozmawiamy z Frankiem E. Flowersem

Adam Kudyba: Po pierwsze, muszę przyznać, że nie bawisz się z widzami w gierki. Niecałe 40 minut filmu, a już mamy krwawą, spektakularną i mocną sekwencję. Czy kręcenie jej sprawiało ci przyjemność?

Frank E. Flowers: Och, to było niesamowite. Dorastałem na Kajmanach, gdzie organizowany jest Tydzień Piratów, podczas którego przebieramy się, oglądamy przypływające statki, pokazy pirotechniczne i walki. Dorastałem, oglądając to jako mały chłopiec. Możliwość odtworzenia części tej zabawy w filmie, ale także dodania czegoś surowego, instynktownego, intensywnego i krwawego, była dla mnie ogromną przyjemnością. Każdego dnia budziłem się podekscytowany perspektywą przyjścia na plan i każdy dzień był dla mnie darem.

Co skłoniło cię do nakręcenia filmu o piratach? Mam wrażenie, że poza „Piratami z Karaibów” nie mamy zbyt wielu filmów o nich, a twórcy rzadko sięgają po ten temat.

Myślę, że mieliśmy bardzo interesujący punkt wyjścia. Pewnego dnia zadzwonił do mnie mój współscenarzysta [Joe Ballarini], który wiedział, że bardzo interesuję się piratami. Uwielbiam film „Nędzne psy” z lat 70. Zaproponował, żebyśmy nakręcili „Nędzne psy”, ale z piratami. Jeśli pamiętasz ten film, to wiesz, że zawiera on pewne kontrowersyjne elementy, ale chodziło o pomysł, że ktoś jest zmuszony bronić swojego domu i bliskich za pomocą ekstremalnej przemocy. Więc koncept, aby potraktować ten film ["Urwisko"] bardziej jako film o wtargnięciu do domu, a nie jako film o piratach, był naprawdę podstawą tego, jak powstał.

Priyanka Chopra Jonas - kadr z filmu "Urwisko"

Pochodzę z Karaibów i nigdy nie widziałem filmu o piratach z karaibskiej perspektywy, mimo, że akcja tych filmów może się rozgrywać na Karaibach - pomyślałem więc, że mamy coś, co możemy tutaj zrobić. Nie było łatwo zrealizować ten film, ale mieliśmy niesamowitych współpracowników, od Zoe Saldany i jej sióstr z Cinestar po rodzinę Russo z AGBO, która stworzyła „Tyler Rake: Ocalenie”, „Gray Man” i „Avengers”. Możliwość połączenia autentycznych doświadczeń kulturowych, które zdobyłem dorastając, z najlepszymi twórcami filmów akcji na świecie, była po prostu zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa.

Wspomniałeś o wpływie kulturowym. Sam pochodzisz z Kajmanów, gdzie rozgrywa się akcja filmu. Czy uważasz, że „Urwisko” jest ważnym momentem dla kultury Kajmanów lub tamtejszej kinematografii?

Absolutnie tak. Oczywiście patrzę na to z własnej perspektywy i jestem stronniczy. Ale to naprawdę ekscytujące połączenie autentycznych emocji kulturowych i wysokobudżetowej akcji filmowej. Fakt, że partnerzy tacy jak Russo, Saldana i Amazon byli gotowi podjąć ryzyko związane z tym filmem i rozesłać go na cały świat, stanowi prawdziwy kamień milowy dla kultury i dla takich historii. Jest to historia niebiałej kobiety, której nie spotyka się często w dziełach historycznych. Poza tym jest naprawdę niesamowita. Jest więc rozrywkowa, ale ma też znaczenie i głębię, które wszyscy w nią włożyliśmy. Dlatego wszyscy, którzy zaangażowali się w ten film, naprawdę poczuli jego wyjątkowość i dali z siebie wszystko. Stoję na ramionach niesamowitego zespołu ludzi przed kamerą i za kamerą: Priyanki Chopry Jonas, Karla Urbana, Temuery Morrisona, tej wymarzonej obsady, która tak głęboko wczuła się w swoje role i naprawdę pokochała tę historię tak samo jak ja.

Chciałbym zapytać o postacie z filmu. Wydaje mi się, że między Connorem a Ercell panuje coś w rodzaju niewypowiedzianego szacunku. Wiedzą, że są dla siebie największymi wrogami, ale nie lekceważą się nawzajem. Zgadzasz się z tym?

Całkowicie się zgadzam. On ją uczył, dorastali razem i wszystko to widać w filmie. Wielcy aktorzy wnoszą do filmu coś, czego nie da się sfilmować, ale co jest niewypowiedziane i zawarte w spojrzeniu, chwili lub sposobie wypowiedzenia kwestii. Przeprowadziliśmy bardzo dogłębne badania wraz z Karlem, Priyanką i moim współscenarzystą. Usiedliśmy i rozmawialiśmy o tym, jaka mogłaby być historia tych postaci, nawet jeśli nigdy jej nie zobaczymy i nigdy o niej nie porozmawiamy. Między dwiema postaciami istnieje miłość i toksyczna więź. To również pomaga napędzać akcję w bardzo specyficzny sposób.

Czasami oglądasz takie filmy, w których bohater i czarny charakter stoją obok siebie, a ty myślisz: „Dlaczego po prostu nie strzelą sobie w głowę i nie zakończą filmu? To szaleństwo. Co się dzieje?”. Ale kiedy oglądasz „Urwisko”, rozumiesz, dlaczego tego nie robią. I wtedy rozumiesz, kiedy on czuje się zdradzony i czego pragnie – pragnie wolności. Pragnie tej nieograniczonej rzeczy, do której czuje się uprawniony. Ona też jest w tym miejscu. Znalazła swój spokój na świecie i ktoś przychodzi, aby jej to odebrać. Mamy więc dwie osoby, które nie mogą ze sobą koegzystować, ale darzą się niesamowitym szacunkiem i mają za sobą niesamowitą historię, która sprawia, że wiedzą, niemal jak w westernie lub filmie gangsterskim: „jedno z nas będzie musiało odejść, bo nie możemy już dłużej współistnieć w tym świecie”. I to jest piękno oraz tragedia tej sytuacji.

Chciałbym zapytać o chemię między Priyanką i Karlem. Czy było to coś, co pojawiło się od pierwszej chwili, czy też musiałeś nad tym popracować jako reżyser?

Muszę powiedzieć, że naprawdę piękne w naszej obsadzie, ekipie, producentach, a zwłaszcza w Karlu i Priyance, było to, że stworzyliśmy tam, w Australii, małą rodzinę. W filmie występuje syn Karla, Indy. Ma świetną rolę z bardzo smutnym zakończeniem, w którym ginie w spektakularny sposób. Była też rodzina Priyanki, jej mąż i córka. Wszyscy naprawdę się zżyliśmy i staliśmy się rodziną. Wspaniałe w tych dwóch aktorach jest to, że kiedy przychodzi czas pracy, potrafią ponownie nawiązać tę chemię, jesteśmy wszyscy przyjaciółmi i rodziną. Ale kiedy pojawiają się na ekranie, wiedzą, jak “przełączyć się” i naprawdę wejść w ten tryb. To, co widzicie, to autentyczna, emocjonalna walka i wymiana emocji. Dla mnie, jako reżysera, to był ogromny dar, mieć ludzi, którzy wiedzieli, jak przełączyć ten przełącznik, wiedzieli, kiedy go włączyć i wyłączyć, ale także dbali o to, aby każda chwila na ekranie była autentyczna, prawdziwa i głęboka. A poza ekranem spędziliśmy po prostu cudowne chwile na australijskim Gold Coast.

Bardzo dziękuję za tę rozmowę.

Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że Polska polubi „Urwisko”. A jeśli u Was jest zimno, to
podczas oglądania filmu poczujecie karaibskie słońce. Życzę miłego oglądania.

"Urwisko" na Prime Video od 25 lutego.

REKLAMA

Więcej o produkcjach Prime Video przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-01T14:07:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T13:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T11:26:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T11:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T10:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T18:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T16:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T13:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T10:22:49+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T07:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T06:11:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA