REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Książki
  3. Filmy /
  4. Seriale

Star Wars zainspirowało terrorystów do ataku na WTC? Według autorki Opowieści podręcznej tak

Pisarze znani są z tego, że mają dosyć dużą fantazję. Taka praca. Niektórzy, jak Margaret Atwood, autorka Opowieści podręcznej, czerpią jednak wiele z otaczającej nas rzeczywistości. Podobne inspiracje pisarka dostrzega też wśród innych.

11.04.2018
11:31
Według autorki Opowieści podręcznej Star Wars zainspirowało terrorystów
REKLAMA
REKLAMA

Atwood odważyła się nawet na stwierdzenie, że terroryści z Al-Kaidy pomysł ataku na World Trade Center wzięli z... Gwiezdnych wojen. Niektóre powieści zyskują drugie życie po wielu latac - tak właśnie było z powieścią Atwood. Opowieść podręcznej zrobiła mały szum w latach 80., później jednak na wiele lat została zapomniana. Dopiero wydarzenia związane z prezydenturą Donalda Trumpa i odradzaniem się ruchów skrajnie prawicowych oraz coraz częstsze doniesienia o przemocy seksualnej wobec kobiet coś ludziom przypomniały. Rzeczywistość dogoniła fikcję.

 class="wp-image-152538"

Nie dziwi więc, że Hulu postanowiło postawić na adaptację Opowieści podręcznej, choć wcześniej pomysł odrzucił Netflix. Sama Atwood w wywiadzie dla Variety twierdzi, że wiele w sukcesie serialu paradoksalnie pomógł wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA:

Gdyby wygrała Clinton serial wciąż by działał, ale nie na podobnym poziomie. Tego typu rzeczy zawsze obserwuje się przez pryzmat rzeczywistości i przeszłych wydarzeń – wyznała pisarka.

Co ciekawe, podczas pisania Opowieści podręcznej inspiracje Atwood były raczej wschodnioeuropejskie, a nie amerykańskie. Na atmosferę książki wpłynęła obserwacja ludzi żyjących za żelazną kurtyną. Tego jak bardzo byli nieufni, jak bardzo obawiali się podsłuchów i totalitarnego państwa.

Wychodzi na to, że Polacy (razem z mieszkańcami NRD i Czechosłowacji) zainspirowali Opowieść podręcznej.

O ile jednak Atwood nie ma nic przeciwko wyciąganiu lekcji z przeszłości i obserwacji teraźniejszości, o tyle przypadkowe przewidywanie przyszłości ją przeraża. Pisarka podzieliła się historią operowej adaptacji swojej książki z 2000 roku. W jej trakcie na scenie wysadza się znane budynki, w tym dwie wieże World Trade Center. Kanadyjka twierdzi jednak, że pomysł Al-Kaida zaczerpnęła nie z jej opery.

Pamiętacie pierwsze Gwiezdne wojny? Dwóch gości wlatuje samolotami w środek czegoś wielkiego i to wysadza. Jedyna różnica, że w filmie przeżywają atak. Po 11 września służby zatrudniły hollywoodzkich scenarzystów, żeby przewidzieli co wydarzy się dalej. Pisarze science fiction są dobrzy w te klocki. Potrafią stworzyć najciekawsze scenariusze „Co by było gdyby?”.

Swój pomysł terroryści mieli więc zaczerpnąć od ataku na Gwiazdę Śmierci w Star Wars.

REKLAMA

Czy Atwood może mieć rację? Sprawa wydaje się trochę naciągana. Śledztwo wykazało, że terroryści mieli wiele różnych pomysłów i wariantów ataku na Stany Zjednoczone. Ostatecznie z różnych powodów zdecydowali się na użycie samolotów, ale czy akurat pod wpływem Star Wars? Raczej nie intencjonalnie. Pewne motywy z kultury krążą nieświadomie w naszej wyobraźni. Atak na Gwiazdę Śmierci jest przecież tak naprawdę nową wersją mitu o Dawidzie i Goliacie. Słabszy atakuje silniejszego i zadaje mu jeden ostateczny cios. Być może podobnie myśleli twórcy ataku na World Trade Center. Na szczęście tak rzeczywistość, jak i same Gwiezdne wojny pokazały, że jeden, nawet najbardziej bolesny cios to za mało.

Premiera drugiego sezonu Opowieści podręcznej już 26 kwietnia na platformie Showmax.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA