Netflix pyta: "U Ciebie czy u mnie?". Ja na to: zostańmy przyjaciółmi, oldschoolowe komedie nie są dla mnie
Przyznam, że wyczekiwałem premiery "U ciebie czy u mnie?" na Netflixie z zaciekawieniem. Powściągliwym, owszem, ale jednak. Nowa komedia romantyczna z Reese Witherspoon i Ashtonem Kutcherem, którzy swego czasu często flirtowali z tym gatunkiem? Toż to znakomita okazja, by nieco ponabijać się z pradawnych klisz lub wręcz wywrócić je do góry nogami. Niestety, Aline Brosh McKenna zdecydowała się na pełny oldschool (znaczy się: wczesne dwutysięczne) - ze wszystkimi jego zaletami i wadami - i zaledwie kilka krótkich momentów autoironii.
