REKLAMA

Detektyw Surprenant bada zbrodnię, a mnie wciąga. Canal+ miał nosa

Kryminały mają to do siebie, że zwykle, cytując klasyka, kupują mnie jak paczkę żelków. Przy dobrych umiejętnościach twórczych da się sprawić, że poczuję się przykuty do fotela i pochłonięty tym, co oglądam. Liczyłem, że "Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie" wywoła u mnie taki efekt. Modlitwy zostały wysłuchane.

OCENA :
7/10
detektyw surprenant serial recenzja
REKLAMA

Małe miasteczko, zbrodnia, która wstrząsa lokalną społecznością, zmęczony życiem detektyw, spokój w miasteczku, pod którego płaszczykiem są głęboko chowane sekrety. Przyznacie chyba, że po samym opisie ciężko stwierdzić, czym "Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie" może się różnić od innych reprezentantów swojego gatunku. Mieliśmy już w historii milion tytułów, które szły bardzo podobnymi tropami. Jak jest w tym przypadku?

REKLAMA

Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie - recenzja.

Akcja rozgrywa się na malowniczych i tajemniczych kanadyjskich Wyspach Magdaleny. Właśnie tam poznajemy André Surprenanta (Patrick Hivon) – doświadczonego detektywa, który planuje wraz z żoną wrócić do Montrealu, by odwiedzić tam córkę i odpocząć w ramach urlopu. Rzeczywistość okazuje się mniej przyjemna - stróż prawa musi zostać na miejscu, by zmierzyć się z wymagającym i skomplikowanym śledztwem. Dochodzi bowiem do morderstwa, którego ofiarą pada Rosalia Richard (Milya Corbeil Gavreau), córka lokalnego mera (Jean-Francois Pichette).

Jak informują widza napisy początkowe, populacja Wysp Magdaleny to 12 tysięcy osób, a liczbę popełnionych przez ostatnie 20 lat zabójstw można policzyć na palcach jednej ręki. Małe wyspiarskie miasteczko dotychczas nie narzekało na wysokie wskaźniki przestępczości, a łamanie prawa nie miało aż tak poważnego charakteru. Ot, drobiazgi i rutynowa robota, każdy każdego zna i mówi dzień dobry, innymi słowy: bez szaleństw.

Wszystko się komplikuje, gdy dochodzi do brutalnej i wstrząsającej lokalną społecznością zbrodni.

Mamy tu do czynienia w pewnym stopniu obrazem bezradności. Nie ma tutaj klimatu "piętnowania bezużyteczności policji", ale przebija spojrzenie na to, jak na wyspie życie toczyło się w przekonaniu, że spokój jest dany na zawsze. A tutaj nagle mamy wielki wstrząs, okropne morderstwo, przypominające swoim wyglądem "prace" seryjnego mordercy (nie na darmo pada porównanie do "Dextera"). Sytuacja odbija się m.in. na logistycznym i technicznym przygotowaniu do wyjaśniania tego, co zaszło - nagle okazuje się, że lokalni gliniarze wg wyżej postawionych nie mają już kompetencji, by działać, brakuje ludzi i zasobów, a jedyną opcją, przynajmniej oficjalną, ma być czekanie, aż miastowi z Quebecu przyjadą i się rozgoszczą.

Jean-Francois Pichette - kadr z serialu "Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie"

Suprenant wybiera działanie, choć wisi nad nim topór: jeśli popełni błąd, góra nie zawaha się go pozbyć. Yannick Savard (reżyser) i Marie-Eve Bourassa (scenarzystka) kują żelazo póki gorące i stosunkowo prędko rozstawiają pionki na serialowej szachownicy - zwłaszcza pierwszy odcinek wystarczająco podsuwa tropy do późniejszego rozwinięcia i wyjaśnienia. Twórcom udaje się też utrzymywać klimat miejsca, które z jednej strony ma przyjazną, wyspiarską, urokliwą aurę, a zarazem sprawia, że łatwo tu o atmosferę swoistego odcięcia od świata, izolacji.

"Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie" to historia, która oprócz wprowadzania widza w śledczą rzeczywistość funkcjonariuszy, kieruje swoją uwagę wobec bohaterów. Nieidealnych, ukrywających swoje prawdziwe emocje i odczucia, mających sekrety, będących innymi, niż się wydawało. Najbardziej widać to chociażby po początkowym pokazaniu postaci Rosalie, którą zapewne trauma po samobójstwie bliskiego jej kuzyna skierowała w stronę narkotyków i interesów z niewłaściwymi ludźmi. To zaś doprowadziło ją, mówiąc wprost, na tamtą stronę, ku rozpaczy ojca, który nie miał aż takiego pojęcia o losach swojej córki, w zasadzie projektując ją jako ideał.

Jak się okaże, ku braku zaskoczenia widzów, ten kryształ pęka.

Milya Corbeil Gavreau - kadr z serialu "Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie"

Sam Surprenant to książkowy przykład gościa, który ma dość i niczym dr Robby z "The Pitt", chce odciążyć głowę, wyjechać daleko stąd i nie myśleć o pracy. Od momentu pierwszego spojrzenia na ofiarę, wie jednak, że ta sprawa nie da mu spokoju. To facet w średnim wieku, nieco zrzędliwy, delikatnie kontrolujący. ale oddany sprawiedliwości oraz swojej pracy. Oprócz samego śledztwa ciąży mu przeszłość w postaci nieprzyjemnych (i jak się okaże, powracających osobiście) wspomnień z czasów pracy w mieście, sygnały o cierpieniu na bezsenność - wszystko to sumuje się w interesujący i bliski ziemi obraz głównego bohatera, za którym chce się podążać.

Patrick Hivon jest w roli Surprenanta naprawdę dobry - nie próbuje udawać na siłę, teatralizować, czy przeginać w kreowaniu swojej postaci. Jest zupełnie naturalny w swojej zwyczajności, emanuje autentyzmem, opanowaniem i niewypowiedzianym pragnieniem świętego spokoju. Gdy Surprenant dowiaduje się o zniknięciu córki burmistrza, nie podchodzi do tego w pełni serio - chce odbębnić formalności, bez zbędnej nadgorliwości odfajkować zadanie i dokończyć szykowanie się na samolot. Jest w nim jednak ostatecznie pewna niezłomność i stanowczość, pracoholizm wypisany na twarzy. W pamięci zapisuje się też drugoplanowa Catherine Brunet jako Genevieve Savoie, rezolutna policjantka towarzysząca głównemu bohaterowi.

"Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie" spełnia swoją podstawową misję, polegającą na wciągnięciu widza w zagadkę i przekonaniu, że warto śledzić śledztwo poświęcone jej rozwiązaniu. Czy jest to najwybitniejsze, co widziałem w gatunku? Raczej nie, ale zdecydowanie nie ma tu się czego wstydzić - to solidna produkcja, która dobrze się sprawdzi, gdy ktoś pragnie ciekawych, kryminalnych wrażeń.

Pierwsze dwa odcinki serialu "Detektyw Surprenant: Morderstwo na wyspie" są dostępne do obejrzenia w serwisie Canal+.

REKLAMA

Czytaj więcej na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-03T09:21:22+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T12:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T08:38:33+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA