REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Dzieje się
  3. Dramy

Gwyneth Paltrow uniewinniona. Aktorka wygrała proces i 1 dolara

Zapadł wyrok w sprawie wypadku na stoku, który miała spowodować aktorka Gwyneth Paltrow. Pozwana wygrała proces, a tym samym wywalczyła 1 dolara i zwrot kosztów za opłaty sądowe, podczas gdy powód, emeryt Terry Sanders, początkowo żądał odszkodowania w wysokości 3,1 miliona dolarów. Całe postępowanie owiane było jednak niemałymi kontrowersjami, które mogły mocno zaszkodzić wizerunkowi aktorki.

31.03.2023
11:07
Gwyneth Paltrow
REKLAMA

Pod koniec marca rozpoczął się proces przeciwko Gwyneth Paltrow, która w 2016 roku miała spowodować wypadek na stoku narciarskim w Park City w stanie Utah, tracąc kontrolę podczas jazdy i wpadając na emeryta, 69-letniego wówczas Terry’ego Sandersa. Mężczyzna początkowo domagał się 3,1 miliona dolarów odszkodowania, jednak finalnie po orzeczeniu sędziego żądana kwota wyniosła 300 tysięcy dolarów, czyli około 1,3 miliona złotych.

W 2021 roku aktorka złożyła kontrpozew - Paltrow nie przyznała się do winy, zażądała symbolicznej kwoty zadośćuczynienia w wysokości 1 dolara i wygrała proces.

REKLAMA

Gwyneth Paltrow została oczyszczona z zarzutów

Ława przysięgłych stanęła po stronie aktorki, która zeznała, że to nie ona była winna spowodowania wypadku na stoku. Podczas gdy Sanders twierdził, że tego feralnego dnia doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci urazu mózgu, złamanych żeber i radości z życia, prawnicy pozwanej udowodnili, że mężczyzna cierpiał na kilkanaście innych przewlekłych chorób. Ostatecznie sędzia orzekł o niewinności Paltrow i przyznał jej 1 dolara odszkodowania. Jak podaje BBC, wychodząc z sali sądowej, aktorka życzyła Sandersowi wszystkiego dobrego.

Gwynteh Paltrow po procesie opublikowała wpis na Instastories, w którym podziękowała zarówno sędziemu, jak i ławie przysięgłych:

Czułam, że zgoda na fałszywe roszczenia naruszyła moją uczciwość. Jestem zadowolona z wyniku i doceniam ciężką pracę sędziego Holmberga oraz ławy przysięgłych. Dziękuję im za troskliwość w prowadzeniu tej sprawy

- napisała aktorka.

Dlaczego proces Gwyneth Paltrow śledziło tak wiele osób?

Proces Gwyneth Paltrow i Terry’ego Sandersa przyciągnął uwagę wielu osób, głównie dlatego, że kluczowe aspekty sprawy były szeroko komentowane przed media. The Guardian wspomina o niezadowoleniu Paltrow, która zdenerwowana całym wydarzeniem, musiała zrezygnować z dalszego szusowania na stoku, tracąc przy tym niemal 9 tysięcy dolarów, bo tyle kosztował ją jeden dzień atrakcji, a zamiast wrócić do jazdy, umówiła się na masaż. Ponadto aktorka stwierdziła, że gdy "ciało Sandersona wbiło się w jej plecy", przeszło jej przez myśl, że jest to akt przemocy seksualnej.

REKLAMA

Ubiór aktorki podczas procesu był również obiektem zainteresowania zarówno mediów, jak i internautów. Złote odcienie w stylu lat 70., przywodziły komentującym na myśl kobietę, stojącą przed sądem w 1987 roku za wynajęcie płatnego zabójcy, który zabił jej męża, a nawet Jeffreya Dahmera, przez charakterystyczne okulary.

Paltrow ponadto zaproponowała pracownikom ochrony sądu prezenty w postaci słodyczy, które ostatecznie zostały odrzucone przez sędziego, a jeden z ochroniarzy aktorki przyznał BBC News, że ta chciała postawić im lunch.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA