Afera o Słowika: Najman odpowiada na krytykę i wojuje ze Stanowskim. "Hipokryzja level hard"
Marcin Najman zapowiedział Andrzeja Zielińskiego (pseudonim Słowik), jednego z dawnych przywódców pruszkowskiej grupy przestępczej, jako "bossa MMA-VIP". Były gangster wyszedł na scenę i - w akompaniamencie kultowej ścieżki dźwiękowej z "Ojca chrzestnego" - zaprosił do oglądania gali. W sieci zawrzało, a Najmana ponownie zalała fala krytyki. Teraz polski pięściarz odniósł się do zarzutów, zarzucając m.in. kieleckim radnym hipokryzję.

REKLAMA