Guillermo del Toro to jeden z tych reżyserów, którzy doskonale wiedzą czego chcą i jakimi środkami chcą to osiągnąć. Tym razem cel był prosty - złożyć hołd starym monster movies i jednocześnie zafundować widzom dawkę nieskrępowanej zabawy w hollywoodzkim stylu.

REKLAMA
I temu tez podyktowane są wszystkie elementy, jakie się na Pacific Rim składają - dzięki czemu efekt końcowy to doskonale wyważony, przemyślany blockbuster, ze wszystkimi należnymi zaletami oraz wadami, które przekuto tutaj w zalety. Warto.
PS. Szymon to zgred.
REKLAMA
REKLAMA
Łukasz Stelmach
14.07.2013 17:52
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-03T19:22:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T18:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T18:28:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T16:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T16:01:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T15:23:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T13:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T12:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T11:53:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T10:44:43+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T09:47:26+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T09:25:57+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T20:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T18:42:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T17:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T16:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T15:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T14:14:14+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T13:48:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T12:24:19+01:00
REKLAMA
REKLAMA



















