Netflix znany jest z tworzenia oryginalnych seriali z całkowicie nowymi bohaterami i światami do zwiedzenia. Platforma VoD nie unika także adaptacji klasyki literatury, w tym wypadku Ani z Zielonego Wzgórza. Serial Ania, nie Anna był jednak nowym podejściem do słynnej powieści. Produkcja wkrótce doczeka się drugiego sezonu.

Wszyscy znają opowieść o rudowłosej dziewczynce, która trafiła na Zielone Wzgórze i zdobyła miłość mieszkańców Avonlea. Ania z Zielonego Wzgórza to klasyka literatury młodzieżowej, uwielbiana przez miliony czytelniczek i czytelników na całym świecie.
Istnieje mnóstwo filmowych i telewizyjnych adaptacji serii powieści Lucy Maud Montgomery. Netflix we współpracy z kanadyjską telewizją CBC postanowił dokonać więc wyraźniej reinterpretacji klasycznej historii. W pierwszym sezonie czternastoletnia Ania musiała mierzyć się z problemami dręczenia, uprzedzeń i poszukiwania własnego ja.
Nie wszystkim fanom oryginalnej serii spodobało się to mroczniejsze, uwspółcześnione podejście do historii Ani z Zielonego Wzgórza, ale większość krytyków oceniła serial pozytywnie.
Sukces pierwszej części sprawił, że Netflix zdecydował się na produkcję drugiego sezonu serialu. Showrunnerką produkcji pozostaje Moira Walley-Beckett. Do obsady Ani, nie Anny powracają także Amybeth McNulty, Geraldine James, R.H. Thomson, Corrine Koslo, Dalila Bela, Aymeric Jett Montaz, Lucas Jade Zumann oraz Kyla Matthews.
Fabuła serialu po raz kolejny będzie zawierać odstępstwa od oryginalnego materiału. Pojawią się nowe postaci, stworzone przez Walley-Beckett, które zagrają Dalmar Abuzeid i Cory Grüter-Andrew. Do tematów poruszanych w serialu jeszcze wyraźniej dołączą kwestie związane z rasizmem i feminizmem.
Mimo to zwiastun produkcji utrzymany jest raczej w pogodnej atmosferze. Wygląda na to, że Netflix nie zapomina, iż w swoim meritum Ania z Zielonego Wzgórza jest opowieścią o dorastaniu nieustępliwej, upartej, ale też marzycielskiej i kochającej życie dziewczynki. W podobnym tonie utrzymany jest również premierowy plakat. Nie dziwi więc, że Polacy uwielbiają oglądać serial o Ani ze swoimi zwierzakami.