“Opowiesci z Narnii” w reżyserii Grety Gerwig miały pojawić się w kinach już w w tym roku. Netflix jednak zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał.

Produkcja zaliczy oficjalne opóźnienie. Pierwotnie planowano, że film trafi do nielicznych kin oraz do serwisu streamingowego pod koniec 2026 roku. Ten harmonogram jest już jednak nieaktualny, ponieważ czerwona platforma postanowiła całkowicie zmienić swoją strategię dystrybucyjną.
Opowieści z Narnii w kinach
O co dokładnie chodzi? Od momentu ogłoszenia, że Netflix realizuje nową adaptację cyklu C.S. Lewisa, spekulowano, czy film trafi na wielkie ekrany. Gigant początkowo zwlekał z decyzją, preferując dystrybucję ograniczoną, ale ostatecznie ugiął się pod oczekiwaniami. Teraz ogłoszono, że wizja Grety Gerwig trafi do szerokiej, globalnej dystrybucji. Co więcej, film otrzyma 45-dniowe „okienko kinowe”. Oznacza to, że produkcja najpierw zadebiutuje wyłącznie w kinach, a dopiero po półtora miesiąca zasili bibliotekę serwisu dla wszystkich abonentów.
Jak podaje serwis Deadline, jeden z członków obsady odniósł kontuzję na planie, co opóźniło prace o sześć tygodni. To m.in. z tego powodu premierę przesunięto na kolejny rok.
Film trafi do kin 12 lutego 2027 roku.
Choć Netflix długo trzymał szczegóły w tajemnicy, wiemy już, że na ekranie zobaczymy prawdziwą śmietankę Hollywood. Na ekranie pojawią się m. in. Meryl Streep, Daniel Craig, Carey Mulligan, Emma Mackey i Denise Gough.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Szkoła uwodzenia trafiła na Netfliksa. Gdzie obejrzeć 1. część serii?
- Netflix podnosi ceny w Polsce. W 2026 roku zapłacimy dużo więcej
- Netflix zrobił fantasy lepsze od Cienia i kości. Użytkownicy chcą więcej
- Nowy serial Harlana Cobena leci na Netfliksa. Polska adaptacja była pierwsza
- Czy będzie Alfa 2? Na Netfliksie nie ma teraz lepszego thrillera



















