Gdy swego czasu "Ted" był obecny na wielkim ekranie, raczej nie spodziewano się, że wróci w formie serialu i doczeka się dwóch sezonów. Pytanie teraz brzmi: czy na tylu się skończy, czy może otrzymamy kolejną odsłonę losów wyjątkowego misia oraz jego najlepszego kumpla?

Przyznam, że dopiero po czasie "Ted" zwrócił moją uwagę. Filmy z Markiem Wahlbergiem zaczęły mnie śmieszyć znacznie później, kiedy uznałem je za odmóżdżającą, ale wciąż rozrywkę. Lata później okazało się, że są plany powrotu do świata pluszowego misia w formie prequelu. Wówczas z zainteresowaniem zapoznałem się z tym, co Seth MacFarlane przygotował i szczerze mówiąc, podołał zadaniu. Nie powiem, że byłem wkręcony w historie, które opowiadał w serialowym "Tedzie", ale gdy szukałem czegoś, co mnie nie przytłoczy a rozbawi nawet głupawym dowcipem, ten serial był na czele.
Czy Ted powróci z 3. sezonem? Twórca serialu jest gotowy
John Bennett (Max Burkholder) i Ted (Seth MacFarlane) od dzieciństwa są najlepszymi kumplami, którzy mieszkają razem, chodzą do jednej klasy i współdzielą czas wolny, paląc zioło i rozmawiając na mało wybredne tematy. W drugim sezonie obserwujemy bohaterów, jak padają na nich podejrzenia w szkolnym śledztwie dotyczącym wysokiego rachunku za sekstelefon, romans pluszowego misia z mężatką, ich przygotowania do szkolnego przedstawienia, czy wyjątkowo trudną sytuację, w której znajdzie się Blaire (Giorgia Whigham).
Zakończenie 2. sezonu MacFarlane przeprowadził w dość otwarty sposób - jasne było, że Johna i Teda czeka nowy rozdział w ich życiach, natomiast nie wynikało z niego kategorycznie, że jest to ostateczne pożegnanie z bohaterami w tej formie. Ostatnie tygodnie upływały bardziej pod znakiem sugestii, że świeżo zakończony sezon "Teda" jest raczej finałowym. Sytuacja jednak okazuje się nieco inna i zdecydowanie bardziej optymistyczna dla fanów serialu.
Podczas panelu zorganizowanego przez Deadline poinformował o niej sam Seth MacFarlane, ujawniając, że on i jego zespół są gotowi na opowiedzenie kolejnego rozdziału tej historii:
To naprawdę zależy od Peacock, z ich, no wiesz, ogromnymi pieniędzmi Sknerusa McKwacza, w których codziennie się zanurzają. Myślę, że wszyscy, w takiej czy innej formie - czy to 3. sezon "Teda", czy film bezpośrednio dla Peacock z tą samą obsadą - jesteśmy na to gotowi. Wszystko jest na stole.
To bardzo dobra informacja, zważywszy, że 2. sezon "Teda" cieszy(ł) się naprawdę pozytywną opinią, zarówno wśród krytyków, jak i widzów (na serwisie Rotten Tomatoes - aż 100% od pierwszych i 90% od drugich). Biorąc pod uwagę typ humoru, jaki serial reprezentuje, jest to godna zauważenia sytuacja i nic dziwnego, że twórcy serialu nie chcą się żegnać czy z nim, czy aktorami, z którymi go współtworzą. To żyła komediowego złota, której porzucenie mogłoby być brzemienne w skutkach. Seth MacFarlane właśnie podał piłkę Peacock. Pytanie brzmi, czy serwis z niej skorzysta?
Oba sezony "Teda" są dostępne do obejrzenia na SkyShowtime.
Czytaj więcej:
- To koniec Madison. Co z 2. sezonem serialu?
- Mamy Genialną Morgan w domu. W polskiej wersji zagra popularna aktorka
- Star Trek: Nieznane nowe światy z datą premiery 4. sezonu. Co z Polską?
- Genialny serial gangsterski połkniesz w jeden weekend. Tak narodziło się zło
- Bardzo. Mokro. Rafe Spall opowiada o mrocznym świecie Under Salt Marsh



















