Jeden z tych ikonicznych kryminałów o scenariuszu skonstruowanym precyzyjnie jak szwajcarski zegarek niedawno wpadł do Prime Video - całe szczęście, bo od pewnego czasu próżno było go szukać w streamingu. A choć lata mijają, wciąż ogląda się go z zachwytem.

„Tajemnice Los Angeles” („L.A. Confidential”) to kultowa adaptacja powieści Jamesa Ellroya, który to z kolei podczas konstruowania fabuły sięgał czasem po prawdziwe wydarzenia i osoby żyjące w Mieście Aniołów w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku (choć film, podkreślmy, rozgrywa się w latach pięćdziesiątych).
Oto portret LA tamtego okresu: za błyszczącą fasadą Hollywood skrywa się miejska tkanka gnijąca od korupcji, przemocy i medialnych manipulacji. Fabuła rozwija się wielotorowo, splatając losy trzech policjantów reprezentujących odmienne modele moralności (czy też jej braku): Bud White (Russell Crowe) to brutal o nieoczywistym kodeksie etycznym, Ed Exley (Guy Pearce) jest ambitnym idealistą wierzącym w system, a Jack Vincennes (Kevin Spacey) flirtuje z showbiznesem, sprzedając informacje brukowcom.
Mickey Cohen - rządzący miastem gangster - trafia za kratki za unikanie płacenia podatków. Jego zniknięcie generuje próżnię, którą wnet chcą wypełnić inni mafiozi, policja zaś ma za zadanie pod żadnym pozorem do tego nie dopuścić. Gdy dochodzi do masakry w nocnym barze, nasi bohaterowie rozpoczynają śledztwo; obnażanie systemowego zepsucia, rzecz jasna, szybko ujawni, że granice między stróżami prawa a przestępcami bywają iluzoryczne.
Tajemnice LA - co obejrzeć w Prime Video?
Może trudno w to uwierzyć, ale swego czasu obraz z jednej wpisywał się w normy konwencji, z drugiej zaś - wykraczał poza nie. Po premierze wychwalano rzadką zdolność twórców do łączenia kina gatunkowego z ambicjami artystycznymi. Ale to, co czyni „L.A. Confidential” filmem wybitnym w swym gatunku, to jego precyzja konstrukcyjna. Scenariusz - nagrodzony Oscarem - klarownie porządkuje wielowątkową narrację, unikając chaosu typowego dla adaptacji Ellroya. Każda scena ma konkretną funkcję dramatyczną, każdy dialog niesie informację lub pogłębia charakter postaci. To przykład kina, które ufa inteligencji widza, nie upraszczając, ale i nie komplikując na siłę. Legendarny Roger Ebert nie bez powodu napisał swego czasu, że ten obraz to „labirynt, w którym nigdy się nie gubimy”, podkreślając niezwykły adaptacyjny talent reżysera, który uporządkował tę wielowątkową intrygę na potrzeby kina bez upraszczania jej moralnych niuansów.
Po latach obraz broni także dzięki warstwie wizualnej: zdjęcia Dantego Spinottiego odtwarzają estetykę klasycznego noir, ale filtrują ją przez współczesną (mam rzecz jasna na myśli lata 90.) wrażliwość. Styl i cała gatunkowa atmosfera nadają filmowi tożsamość - mamy tu konwencję zlepioną z kinem o ambicjach artystycznych. I choć tytuł rozkręca się nieśpiesznie, trzyma widza przy ekranie od pierwszej minuty, uwodząc tym klimatem. Cudo.
Z dzisiejszej perspektywy „L.A. Confidential” jawi się jako film niemal bezbłędny: rzadki przypadek, w którym styl i treść pozostają w idealnej równowadze. To kino gęste, wymagające pewnego skupienia, ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonujące narracyjnie. Doceniam, że Hanson nie popada w fetyszyzację przemocy ani w nostalgiczne uwielbienie dla przeszłości; zamiast tego pokazuje, że mit „złotej ery” Hollywood był zbudowany na nadużyciach, kłamstwach i zmowach milczenia.
Niezmiennie angażująca rzecz - nie tylko jako misternie skonstruowany kryminał, lecz także jako gorzkie studium moralnych kompromisów i instytucji (a zatem: systemowej przemocy, mechanizmów władzy), które z definicji powinny stać na straży porządku. Wspaniałe, wybitnie zagrane, kompletne kino.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało
- Zwyzywał graczy Call of Duty, teraz wyreżyseruje adaptację. Będzie bojkot
- Aktualnie nie ma w streamingu lepszego serialu. Wszystkim się podoba
- Yellowstone: kolejność. Jak oglądać te westerny, aby było dobrze?
- Ile pieniędzy zebrał Łatwogang? Ostateczna kwota jest inna



















