Nie od dziś wiadomo, że Mads Mikkelsen potrafi zagrać wszystko i wszystkich. Najnowszy film z jego udziałem, "Ostatni wiking", można już zobaczyć za pomocą usługi VOD. Sprawdzamy, gdzie go obejrzeć.

"Ostatni wiking" to film, który na ekrany kin wszedł w 2025 roku. Impulsywny Anker (Nikolaj Lie Kaas) wychodzi z więzienia po 14 latach - był w nim osadzony za rabunek. Nie zapomniał o swojej przeszłości - próbuje odnaleźć ukradzione pieniądze. Jedyną osobą, która zna ich położenie, jest jego brat, Manfred (Mads Mikkelsen). Gdzie jest haczyk? U Manfreda rozwinęła się choroba umysłowa, która sprawia, że mężczyzna przedstawia się jako John Lennon. Mężczyźni wyruszają w podróż śladem zaginionych pieniędzy, przy okazji pochylając się nad własnymi, braterskimi relacjami.
Gdzie obejrzeć Ostatniego wikinga? Nowy film z Madsem Mikkelsenem dostępny w VOD.
"Ostatni wiking" zawitał na wielki ekran jesienią ubiegłego roku i spotkał się z pozytywnymi opiniami - zarówno ze strony krytyków, jak i widzów. Pierwsi na serwisie Rotten Tomatoes przyznali filmowi średnią ocenę 94%, zaś drudzy, również łaskawi - 82%. Jednym z głównych obiektów pochwał wobec "Ostatniego wikinga" była oczywiście znakomita kreacja aktorska Madsa Mikkelsena. W obsadzie znaleźli się również m.in. Nikolaj Lie Kaas ("Zieloni rzeźnicy", "Frankenstein"), Sofie Grabol ("Forbrydelsen") i Soren Malling ("Bękart").
Do niedawna trzeba było czekać na możliwość legalnego obejrzenia filmu Andersa Thomasa Jensena w domu, ale teraz jest to możliwe. Produkcja ta bowiem jest dostępna za sprawą usługi VOD.
Oto wykaz serwisów wraz z cenami:
- Prime Video (kupno - 39,99 zł)
- Rakuten (kupno - 34,90 zł)
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Więcej o filmach przeczytacie na Spider's Web:
- Najlepsza polska komedia 2025 roku już w HBO Max. Widzowie zachwyceni
- Star Wars dostaną nową trylogię. Kennedy potwierdza i odchodzi z pracy
- Thriller Łup od Netfliksa popełnia ciężki grzech. Ale i tak ogląda się go świetnie
- Wilhelm Tell to film lepszy, niż mówią. Zasłużony hit Prime Video - recenzja







































