Romans ze zbrodnią w tle. "The Affair" - recenzja sPlay
Tego było nam trzeba. Po wysypie produkcji brutalnych, teledyskowych i nastawionych na szybkie dostarczenie prostych emocji, amerykański serial "The Affair" w reżyserii Marka Myloda, który maczał palce w "Grze o Tron", "Wszystkich wcieleniach Tary" czy "Shameless", to miła odmiana. Odmiana nie bez dreszczyku, ale taka, która pozwala akcji rozwijać się wolno, dając nacieszyć się detalami, półsłówkami i tym, co między słowami.

REKLAMA

