Już jakiś czas temu Netflix dodał w całości serial science fiction o inwazji kosmitów na Ziemię. Użytkownicy platformy wprost się w nim zakochali. "Wrogie niebo" oglądają za jednym zamachem, a potem w mediach społecznościowych nazywają jedną z najlepszych produkcji, jakie kiedykolwiek widzieli.

"Wrogie niebo" przenosi nas do świata, który opanowali kosmici. Zniszczyli armie i duże miasta, a do tego sparaliżowali technologię. Teraz porywają dzieci, zakładają im uprzęże i zmuszają do niewolniczej pracy. Grupa buntowników nie zgadza się na taki stan rzeczy i staje do nierównej walki z okupantami. Do boju prowadzi ich Tom Mason - profesor historii zdeterminowany, aby uratować swojego syna. Idzie mu to tak dobrze, że widzowie nie mogą przestać śledzić jego losów.
"Wrogie niebo" wystartowało jeszcze w 2011 roku. Hype był na nie spory, bo przecież to serial produkowany przez samego Stevena Spielberga, a w główną rolę wciela się Noah Wyle (tak, ten z "The Pitt"). Tym samym produkcja stała się telewizyjnym hitem. Cieszyła się wystarczającą popularnością, żeby była wielokrotnie przedłużana - doczekała się łącznie 5. sezonów, które jakiś czas temu wylądowały na Netfliksie.
Wrogie niebo - opinie o sci-fi na Netfliksie
Od swojej premiery "Wrogie niebo" robi szał na polskim Netfliksie. Obecnie zajmuje piąte miejsce w topce najpopularniejszych seriali dostępnych na platformie. Przegrywa z takimi oryginalnymi hitami "Love is Blind", "Berlin i Dama z gronostajem", "Nemezis" i "Kasztanowy ludzik". W przypadku produkcji na licencji nie ma więc sobie równych.
Popularność "Wrogiego nieba" w Polsce wpisuje się w tendencje światową. Serial sci-fi jest chętnie oglądany również w wielu innych krajach. Zagraniczni użytkownicy Netfliksa piszą, że oglądają go na raz - odcinek za odcinkiem i nie mogą się produkcji nachwalić.
Właśnie skończyłem "Wrogie niebo" na Netfliksie. Jeden z najlepszych seriali jakie w życiu widziałem
"Wrogie niebo" - pierwszy serial, który w całości zbindżowałem
Czemu do cholery nikt nie mówi o niesamowitym serialu science fiction "Wrogie niebo"? Od dawna nie widziałem tak dobrego sci-fi
- czytamy na X (dawny Twitter).
Nie da się oczywiście zbindżować "Wrogiego nieba" w jedną noc. Składa się przecież łącznie z 52 odcinków, z czego każdy trwa po 45 minut. To rozrywka nie na długie godziny, a na długie dni, wręcz tygodnie. O ile jeszcze serialu science fiction nie widzieliście, według powyższych wpisów warto jednak znaleźć na niego czas.
Więcej o science fiction poczytasz na Spider's Web:
- Dawno sci-fi nie sprawiło mi takiej frajdy. Przy nowości Netfliksa strzelają wszystkie kabelki
- Na HBO Max wjechało nowe sci-fi w wersji mini, które sprawia maxi frajdę
- Westworld naprawdę wraca. Za sterami król science fiction?
- Nowe sci-fi już od dawna nazywa się arcydziełem. Wreszcie doleciało na VOD



















