Prawie 10 lat temu Wojciech Chmielarz napisał kryminał, o którym po prostu zapomniałam. Wydawnictwo Marginesy na szczęście przypomniało mi o tej książce, wydając ją ponownie w pięknej, "marginesowo-chmielarzowej" okładce. Tak, lata temu powieść "Zombie" odczarowała mi cykl z detektywem Dawidem Wolskim, a teraz mogłam ją sobie z przyjemnością odświeżyć.

Twórczość Chmielarza aktywnie śledzę od 2018 roku. Niektórym może wydawać się dziwne, że dokładnie pamiętam rok, w którym zaczęłam czytać powieści tego autora, ale tak naprawdę jest. Data zapadła mi w pamięć z prostego powodu - w tamtym czasie na rynku wydawniczym pojawiła się powieść "Cienie", czyli 5. tom z serii o komisarzu Jakubie Mortce, która jako pierwsza ze wszystkich innych książek Chmielarza wpadła w moje ręce. Naturalnym było dla mnie wówczas, aby nadrobić pozostałe części z cyklu, no i tak właśnie przepadłam.
W kolejce czekała na mnie również seria z detektywem Dawidem Wolskim. W tamtym czasie dostępne były dwie części "Wampir" i "Zombie", a w 2021 roku dołączył do nich "Wilkołak". Na długo wyparłam ten cykl z pamięci, aż w końcu zorientowałam się, że Wydawnictwo Marginesy wydało "Zombie" po raz kolejny z myślą o kolekcjonerach marginesowych okładek. To znaczy na tyle zapomniałam o serii z Wolskim, że byłam przekonana, że "Zombie" to po prostu jakaś nowość. Po lekturze kilku pierwszych stron zorientowałam się, że ja przecież znam już tę historię, ale mimo to po latach wspaniale było do niej wrócić. I wam również polecam.
Zombie - kryminał Wojciecha Chmielarza wrócił z odświeżoną okładką
Adam Górnik, jeden z bohaterów kryminału, to kochający mąż i troskliwy ojciec, ale również ceniony prokurator. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się być wzorowym obywatelem, to jednak skrywa on pewien przerażający sekret - lata temu, gdy był jeszcze nastolatkiem, zamordował Korsarza, swojego kolegę ze szkoły. Choć właściwie kolega to za dużo powiedziane - Korsarz był po prostu typowych dryblasem i tyranem, który bardzo uprzykrzał życie innym uczniom. Chuligan nie oszczędzał również Adama oraz jego dwójki przyjaciół - Billa i Karoliny. Właśnie dlatego Adam postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, aby Korsarz już nigdy nikomu nie zrobił krzywdy. Jego ciało zakopał wraz ze swoją tajemnicą.
Wspomnienia z tamtego dnia wróciły lata później, gdy Adam - już jako prokurator - zostaje wezwany na miejsce popełnienia morderstwa. Jest pewien, że jego czyn wyjdzie na jaw, ponieważ orientuje się, że udaje się do lokalizacji, w której jako nastolatek zakopał ciało Korsarza. Tymczasem okazuje się, że odkryto tam nie zwłoki nastoletniego chłopaka, a martwą dziewczynkę. Kiedy zaskoczony dochodzi do wniosku, że szczątki szkolnego chuligana zniknęły, zaczyna się zastanawiać, co tak naprawdę stało się z Korsarzem. Czy to możliwe, że on żyje i wrócił zza grobu, by się na nim zemścić? Górnik postanawia rozwiązać tę koszmarną zagadkę.
O pomoc prosi detektywa Dawida Wolskiego, ponieważ on jako jedyny może coś zdziałać. W końcu jego niekonwencjonalne metody i wątpliwa etyka zawodowa już raz się sprawdziły. Cyniczny i nieprzewidywalny śledczy rozpoczyna zatem swoje prywatne śledztwo, w którym pomaga mu tymczasowa współlokatorka Marta. Nie spodziewa się jednak, że nowe zlecenie pociągnie go w głąb pełnego przemocy i okrucieństwa świata, gdzie nic nie jest czarno-białe.
Po odświeżeniu książki utwierdziłam się w przekonaniu, że nawet po tylu latach "Zombie" to mocny kryminał, którego nie da się tak po prostu odłożyć na półkę. Mimo że już znałam tę historię, z każdą kolejną stroną wciągałam się w nią coraz bardziej. To ogromna zasługa niepowtarzalnego stylu Chmielarza, dzięki któremu gładko prześlizgujemy się przez kolejne rozdziały tej historii.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Wojciech Chmielarz: filmy i seriale. Gdzie obejrzeć ekranizacje książek?
- Dziwaczny thriller Chmielarza mnie pochłonął. Nie mogłam przestać
- Jeśli macie przeczytać w tym roku jedną książkę, niech to będzie właśnie ta. Tak się pisze kryminały
- Rytuał - recenzja książki Wojciecha Chmielarza. To będzie wasz nowy ulubiony kryminał
- Fani kryminału, biegnijcie po tę książkę i nie dajcie się zwieść, że to thriller erotyczny






































