Fani Mrocznego Rycerza z niecierpliwością czekają na "The Batman: Part II" - długo wyczekiwaną kontynuację filmu Matta Reevesa. O ile, na szczęście, nie ma już mowy o żadnych opóźnieniach w pracach nad nią, o tyle pojawia się inny problem - jedna z ról, której nikt, póki co, nie chce przyjąć.

Po raz ostatni spotkaliśmy się z Batmanem w wersji Roberta Pattinsona w 2022 roku. Było to spotkanie na tyle owocne, że zachwyciło krytyków, publiczność, innymi słowy: wielu. Druga część zdawała się mieć pewne opóźnienia, był moment, w którym nie było pewne, czy uda się dowieźć projekt, ale ostatecznie wiemy, że doczekamy się "The Batman: Part II". Co więcej, późną wiosną ruszą zdjęcia do filmu. Wydawało się, że to koniec problemów, ale póki co mamy do czynienia z inną przeszkodą. Na czym ona polega? Pozostaje jedna, nieobsadzona rola.
Nikt nie chce grać Christophera Denta. Wielkie nazwiska odmawiają
W ostatnich tygodniach i miesiącach pojawiały się informacje, potwierdzające oraz negujące powroty niektórych bohaterów - wiemy chociażby, że w "dwójce" nie zobaczymy Zoe Kravitz (Kobieta-Kot) ani Cristin Millioti (Sofia Falcone z serialu "Pingwin). Matt Reeves od dawna zapowiadał, że złoczyńca, którego zobaczymy w nowym filmie, nigdy wcześniej nie pojawił się w żadnym filmie. Wymieniano wiele postaci, a ostatecznie okazało się, że najprawdopodobniej mowa o Christopherze Dencie - ojcu Harveya Denta znanego później jako Dwie Twarze.
Nie ulega wątpliwości, że to byłaby bardzo ciekawa rola. Problem jest jednak taki, że póki co każdy aktor, który miał dostać ofertę zagrania starego Denta w "The Batman: Part II", nie zdecydował się na to. Pierwszym wymienianym kandydatem był Brad Pitt, po rezygnacji z jego strony - Stellan Skarsgard. Laureat Złotego Globu za rolę w "Wartości sentymentalnej" i legendarny szwedzki aktor również miał odmówić. Do wczoraj najnowszym potencjalnym Christopherem Dentem, który również odmówił, był Daniel Craig. To dość zastanawiająca sytuacja, kiedy wielu uznanych aktorów rezygnuje z takiej okazji.
Do wczoraj, ponieważ, jak podało World of Reel, właśnie pojawiło się nowe nazwisko w stawce.Mowa o Viggo Mortensenie - jednym z najsłynniejszych amerykańskich aktorów, trzykrotnie nominowanym do Oscara, znanym światu m.in. z roli Aragorna w serii "Władca Pierścieni", a także z filmów "Green Book", czy "The Dead Don't Hurt" (ostatni z nich sam wyreżyserował).
Biorąc pod uwagę znane światu umiejętności Mortensena, nie miałbym absolutnie żadnych zastrzeżeń do tego castingu. To fantastyczny aktor, który "zestarzał się dobrze", a po swojej kultowej roli w LOTR wziął udział w wielu znakomitych projektach. Duża rola w Batmanowym kinie to coś, co zdecydowanie widzę, patrząc na Mortensena i szczerze mam nadzieję, że to on okaże się ostatnim puzzlem w układance zwanej obsadą filmu.
The Batman 2 - obsada
- Robert Pattinson jako Bruce Wayne/Batman
- Jeffrey Wright jako Gordon
- Andy Serkis jako Alfred
- Colin Farrell jako Pingwin
- Barry Keoghan jako Joker
- Scarlett Johansson jako Gilda Dent
- Sebastian Stan jako Harvey Dent
- Paul Dano jako Riddler
Premiera "The Batman: Part II" jest zaplanowana na 1 października 2027 roku.
Czytaj więcej:
- Jedna bitwa po drugiej zgniotła Grzeszników. To była mocna walka
- Niesamowity występ podczas gali Oscarów. Patrzcie, jak buja
- Polak, który dostał Oscara. Kim jest Maciek Szczerbowski?
- Jedna bitwa po drugiej zgarnęła najważniejszego Oscara. A jak poszło jej konkurentom?
- Oscary 2026 już wręczone. Które filmy zgarnęły statuetki?



















