REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. VOD
  3. Netflix

Nowy serial true crime od twórczyń "Oszusta z Tindera". Historia przypomina film Finchera

Już niebawem w serwisie Netflix pojawi się kolejna produkcja twórczyń "Oszusta z Tindera". Tym razem serial będzie skupiać się historii, która brzmi jak żywcem wyjęta z "Zaginionej dziewczyny" Davida Finchera - chodzi o napad, do którego doszło w 2015 r., w który nie chciały uwierzyć ani opinia publiczna, ani organy ścigania.

12.01.2024
9:35
Nowy serial true crime od twórczyń Oszusta z Tindera. Historia przypomina film Finchera
REKLAMA

Jest 23 marca 2015 r. Do domu Denise Huskins i jej partner Aaarona Quinna włamują się ubrani w pianki do nurkowania intruzi, związują parę opaskami zaciskowymi, odurzają ich narkotykami i zamykają w szafie, a następnie porywają Denise. Początkowo planują uwolnić ją po otrzymaniu okupu, jednak ostatecznie wiozą ją w odległe miejsce, dwukrotnie gwałcą, a następnie wyrzucają z auta w pobliżu domu matki.

REKLAMA

O produkcjach true crime przeczytasz więcej na łamach Spider's Web:

Kiedy dziewczyna była przetrzymywana przez porywaczy, Aaron zgłosił jej zaginięcie. Policjanci uznali jednak chłopaka za głównego podejrzanego w sprawie. I mimo że ostatecznie Denise odnalazła się 48 godz. po porwaniu, ani wymiar sprawiedliwości, ani opinia publiczna wątpiły w prawdziwość tej historii.

"Amerykański koszmar" to nowy serial dokumentalny Netfliksa. Kiedy premiera?

Miniserial "Amerykański koszmar" przedstawi historię napadu i porwania przez pryzmat wydawanych zawczasu osądów oraz nieodwracalnych szkód, które wyrządzają. Postawi również przed widzami pytanie, dlaczego tak niechętnie wierzy się kobietom, poruszając problem ofiar, które są pozostawione same sobie, kiedy instytucje nie zapewniają im należytej ochrony.

Premiera serialu "Amerykański koszmar" 17 stycznia w serwisie Netflix.

REKLAMA
Netflix: zwiastun serialu dokumentalnego "Amerykański koszmar"

Zdjęcie główne: zrzut ekranu ze zwiastuna serialu "Amerykański koszmar".

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA