REKLAMA

Ben Affleck przechodził katusze kręcąc kultową scenę. Cud, że wyszło tak dobrze

Ben Affleck to jeden z najważniejszych współczesnych amerykańskich aktorów i reżyserów. Ma na swoim koncie wiele ról, w tym tę z "Armageddonu", kultowej katastroficznej produkcji sprzed ponad dwóch dekad. Teraz ujawnił, że kręcenie jednej z najsłynniejszych scen tego filmu, było dla niego niezwykle ciężkie.

ben affleck armageddon wymioty
REKLAMA

Obecnie na Netfliksie można znaleźć "Łup" - najnowsze dzieło Joe Carnahana, w którym jedną z głónych postaci jest JD Byrne - grany przez Bena Afflecka detektyw, który, za sprawą wyprawy dowodzonej przez Dane'a (Matt Damon) trafia w sam środek psychologicznej bitwy - on i inni gliniarze trafiają bowiem do domu, w którym ukryte są ogromne pieniądze niewiadomego pochodzenia. To kolejny z udanych tytułów na aktorskim koncie Afflecka. Laureat Oscara wystąpił również w takich produkcjach jak "Air", "Księgowy", czy "Miasto złodziei".

REKLAMA

Żołądkowy armageddon na planie Armageddonu. Ben Affleck ujawnia kulisy kultowej sceny

W 1998 roku na ekrany kin zawitał jeden z najbardziej kultowych filmów katastroficznych w historii amerykańskiego kina. Mowa oczywiście o "Armageddonie", reżyserowanym przez nikogo innego, jak Michaela Baya. Twórca zgromadził do projektu gigantyczne nazwiska: jedną z głównych ról, oprócz Afflecka zagrał Bruce Willis, a w obsadzie znaleźli się również m.in. Billy Bob Thornton, Liv Tyler, Steve Buscemi, Owen Wilson, William Fichtner, Peter Stormare i Jason Isaacs.

Choć "Armageddon" niewątpliwie zapisał się w historii amerykańskiego kina (może nie w pełni tak, jak by tego chciano), wiążą się z nim również nieco mniej wzniosłe wspomnienia. Jednym z nich podzielił się Ben Affleck, który wcielił się w filmie w A.J. Frosta - przywódcę jednej z grup, których zadaniem jest wylądować na asteroidzie, wywiercić otwór, a potem umieścić i zdetonować ładunki nuklearne. Dla wielu fanów filmu jedną z ważniejszych i wzruszających scen jest ta, w której Harry (Willis) daje AJ-owi błogosławieństwo na ślub z jego córką (Tyler). W rozmowie z Jake'em Hamiltonem Affleck ujawnił, że okoliczności kręcenia tej sceny nie były aż tak miłe:

Kiedy kręciliśmy tę scenę, miałem zatrucie pokarmowe. Nie byłem wtedy wystarczająco doświadczonym aktorem, żeby wiedzieć, że można po prostu podnieść słuchawkę i powiedzieć: "Jestem zbyt chory, żeby dziś iść do pracy". Jedyny raz w życiu mi się to zdarzyło. Wymiotowałem między ujęciami. Mieli kosz na śmieci i mówili: "Cięcie" i [odgłosy wymiotowania]. To prawdopodobnie sprawiło, że scena była lepsza.

Biorąc pod uwagę pełną paletę emocji na twarzy Afflecka w trakcie tej kultowej sceny, można, a wręcz należy docenić trud, z jakim zmagał się aktor na planie. Affleck i Bay spotkali się ponownie kilka lat później przy okazji kręcenia "Pearl Harbor". Na tym tytule współpraca obu panów się zakończyła, ale kto wie, co jeszcze przyniesie los? Miejmy nadzieję, że aktorowi oszczędzi problemów zdrowotnych.

Jest tego więcej: Ustaw Spider's Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA

Więcej o filmach przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-19T16:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T15:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T11:59:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T11:15:38+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T09:53:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-19T08:35:03+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T20:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T14:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T12:34:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T10:48:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T12:38:55+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T12:19:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T20:31:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T17:06:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T13:00:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T10:41:46+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA