Netflix gardzi konwenansami. W nadchodzącym tygodniu nie zamierza szarżować z premierami. W najbliższych dniach na platformę wejdą tylko dwa tytuły oryginalne. W tym jeden serial, na który miliony użytkowników z całego świata czekali prawie dwa lata. Już mogą otwierać ulubione nalewki, bo "Bridgertonowie" wracają z nowymi odcinkami.

To był całkiem mocny tydzień na Netfliksie. Nie dostaliśmy wielu nowości, ale wyszło to nam na dobre. W spokoju mogliśmy oglądać wcześniejsze tytuły. A było przecież co, bo na platformie pojawiło się kryminalne "Siedem zegarów Agathy Christie" czy pełen akcji thriller "Łup". Dopiero potem platforma zaatakowała nas smakowitą nowością. Włoski "Fałszerz" wpadł do serwisu w miniony piątek i teraz subskrybenci chętnie go odkrywają.
W nadchodzącym tygodniu Netflix również nie stawia na ilość. Według oficjalnej rozpiski w najbliższych dniach na platformę wejdą tylko trzy tytułu, z czego dwa są produkcjami własnymi. Słabo? Niby tak. Ale po co nam więcej? Skoro i tak wszyscy będziemy oglądać nowe odcinki "Bridgertonów". 4. sezon popularnego serialu zadebiutuje w serwisie już w przyszły czwartek. Stanie się to ku uciesze i wściekłości fanów.
Netflix - co obejrzeć?
4. sezon "Bridgertonów" debiutuje ku uciesze fanów, bo czekali oni na ten moment zdecydowanie zbyt długo. W końcu poprzednie odcinki dostaliśmy w czerwcu 2024 roku. Od tamtej pory minęło ponad 1,5 roku. I wrescie nadchodzi kontynuacja uwielbianej produkcji, w której tym razem głównym bohaterem jest Benedict - drugi syn Bridgertonów. To niespokojna i artystyczna dusza, dla którego wizja ożenku i stabilizacji nie jest zbyt pociągająca. Wszystko zmienia się, gdy na balu maskowym poznaje zniewalającą srebrną damę.
Choć fanów "Bridgertonów" z pewnością ogarnia radość z powodu powrotu serialu, to powinni jednocześnie być wściekli na Netfliksa. Platforma nie pozwoli im bowiem poznać losów Benedicta do końca. Nie będą mogli obejrzeć 4. sezonu na raz. Wszystkich odcinków za jednym zamachem. Rozsiąść się pod kocem i bindżować produkcję. W przyszłym tygodniu serwis wypuszcza jej pierwszą część.
Już od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat obecnego modelu emisji seriali Netfliksa. Platforma przyzwyczaiła nas, że wypuszcza od razu całe sezony. To się potem zmieniło. I teraz najgłośniejsze premiery serwisu wychodzą w częściach. A to użytkownikom się bardzo nie podoba, dlatego głośno wyrażają swój sprzeciw wobec takich praktyk w mediach społecznościowych. Było to słychać przy okazji 2. sezonu "Wednesday" czy finałowej odsłony "Stranger Things", która została wypuszczona w trzech partiach.
Trzeba jednak przy tym przyznać, że Netfliksowi udało się pogodzić widzów. Wcześniej kłócili się, który model emisji jest lepszy - wypuszczanie odcinka co tydzień czy całych sezonów za jednym zamachem. Teraz wszyscy się zgadzają, że najgorsze są części - połowa odsłony danej produkcji teraz i druga za jakiś czas. Tak właśnie niestety będzie z "Bridgertonami".
Nie ma też co liczyć, że Netflix zmieni obraną ścieżkę. Coraz więcej swoich seriali wypuszcza w partiach. Dlatego fani "Bridgertonów" teraz dostaną pierwszą część 4. sezonu, a drugiej doczekają się dopiero pod koniec lutego. No cóż, lepsze to niż jakby platforma zdecydowałaby się finałowy odcinek wypuścić jeszcze później, tak jak to miało miejsce w przypadku "Stranger Things".
Wychodzi więc na to, że w przyszłym tygodniu użytkownicy Netfliksa nie będą mieli wiele do oglądania. Zaledwie parę odcinków "Bridgertonów" obejrzą przecież bardzo szybko. A prócz nich jedyną oryginalną nowością będzie nowy stand up Mike'a Eppsa. Dlatego po serialu mogą spokojnie odpalić film, który tego samego dnia wpadnie do serwisu na licencji. Bo będzie to "Między słowami" - jeden z najczulszych dramatów XXI wieku.
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Widzowie coraz bardziej wściekli na Netfliksa. Nie taka była umowa
- Netflix ma sposób na widzów, którzy scrollują podczas oglądania. To straszne
- Fani mieli rację co do Stranger Things 5. To wybrakowany sezon
- Netflix ma film, który ogląda się więcej niż raz. To nie tylko moje zdanie
- Będzie 2. sezon Dojrzewania. Mam jednak bardzo złą wiadomość
Netflix - pełna lista nowości z tego tygodnia:
- Bękarty wojny 19/01/2026
- Zielona mila 19/01/2026
- WWE: To wprost niewiarygodne!: Sezon 2 20/01/2026
- Star Search 20/01/2026
- Porwanie: Elizabeth Smart 21/01/2026
- Cosmic Princess Kaguya! 22/01/2026
- Miłość na lodzie 22/01/2026
- Mama do wynajęcia 22/01/2026
- Fałszerz 23/01/2026
- Wspinaczka na wieżowiec na żywo 24/01/2026
- Zabójcze maszyny 25/01/2026
Netflix - pełna lista premier na przyszły tydzień:
- Mike Epps: Delusional 27/01/2026
- Bridgertonowie: Sezon 4 – Część 1 29/01/2026
- Między słowami 29/01/2026







































