Na Netfliksa powrócił już kostiumowy melodramat z elementami fantasy. Niestety, wraz z 8. sezonem "Outlander" dobiega końca. Użytkownicy platformy będą po tym serialu płakać. Nie ma innej opcji, skoro w mediach społecznościowych zaznaczają, że jest lepszy od "Bridgertonów".

Tuż przed Dniem Kobiet na Netfliksie zadebiutowała nowa odsłona "Outlandera". Ten kostiumowy melodramat z elementami fantasy opowiada historię sanitariuszki wojennej, która niespodziewanie przenosi się z 1945 do 1743 roku. Tam odkrywa, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Żeby przeżyć musi wyjść za młodego szkockiego wojownika. Claire początkowo się ten pomysł nie podoba, ale z czasem nawiązuje silną emocjonalną relację z Jamiem Fraserem. I tak się rozwija już od 12 lat.
Bo "Outlander" zadebiutował na Starz jeszcze w 2014 roku. Od tamtej pory cieszy się wystarczającym uznaniem krytyków (wszystkie oceniane sezony mają średnią 91 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes) i zainteresowaniem publiczności, żeby był regularnie przedłużany. Aż do teraz. Bo na Netfliksie właśnie pojawiła się jego 8. i zarazem finałowa odsłona. Rodzimi użytkownicy z miejsca się na nią rzucili.
Outlander - opinie o serialu na Netfliksie
Nowy sezon "Outlandera" zdetronizował gorący thriller z Rachel Weisz, który do niedawna rządził w topce najpopularniejszych seriali dostępnych na Netfliksie w naszym kraju. Teraz "Vladimir" zajmuje czwarte miejsce w zestawieniu, a kostiumowy melodramat z elementami fantasy okupuje pozycję drugą (przegrywa jedynie z "Czego nie wiemy o dinozaurach").
Ten szał na "Outlandera" w naszym kraju nie jest niczym dziwnym. Po prostu kochamy ten serial jak reszta świata. W mediach społecznościowych co chwilę idzie się natknąć na wpisy, w których widzowie produkcję zachwalają. Ba! Użytkownicy Netfliksa uważają, że jest lepsza od "Bridgertonów". "Bridgertonów"! Jednego z największych hitów platformy wszech czasów.
Chemia między Claire a Jamiem to ogień. "Outlander" jest lepszy niż wszystko z uniwersum "Bridgertonów"
"Outlander" jest milion razy lepszy niż "Bridgertonowie". Wątki są lepsze, aktorstwo jest lepsze, wszystko jest lepsze. Nie ma porównania
Uwielbiam "Outlandera". Co prawda zacząłem go oglądać w zeszłym roku, ale teraz to mój ulubiony serial. Będę za nim tęsknić
- czytamy na X (dawny Twitter).
Z powyższych opinii jasno wynika, że fani wcale nie chcą się z "Outlanderem" rozstawać. Niestety będą musieli. Melodramat kostiumowy z elementami fantasy dobiega końca. Ale jeszcze trochę tego końca będzie dobiegał. Na Netfliksie zadebiutował dopiero pierwszy odcinek 8. sezonu produkcji. Kolejne będą pojawiać się w nadchodzące piątki. Ma ich być łącznie 10, więc ostatni zadebiutuje na platformie 9 maja.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- To fantasy nauczyło bindżować użytkowników Netfliksa. Najlepsza rzecz, jaką widzieli
- Netflix ogłosił kontynuację Nocnego agenta. Kiedy premiera 4. sezonu?
- Gwiazda Bridgertonów spotkała pijaną fankę w toalecie. To była dziwna rozmowa
- Netflix kradnie twórcę najgorętszego serialu HBO Max. Będzie nowy fenomen?
- Użytkownicy Netfliksa uzależnili się od gorącego hiciora. Połykają go na raz



















