REKLAMA

Gwiazdor arcydzieła sci-fi chce, żeby mężczyźni nie bali się łez na jego filmie

Najbardziej wyczekiwane science fiction tego roku coraz bliżej. Z pierwszych opinii jasno wynika, że "Projekt Hail Mary" to arcydzieło gatunku. I to takie, na którym nawet dorośli mężczyźni płaczą. Wcielający się w główną rolę Ryan Gosling nie jest tym zaskoczony.

projekt hail mary science fiction płacz opinie co obejrzeć
REKLAMA

"Projekt Hail Mary" to adaptacja prozy Andy'ego Weira - autora "Marsjanina". Fabuła skupia się na losach biologa molekularnego, który budzi się na statku kosmicznym. Z urywków wspomnien odkrywa, że ma uratować Ziemię przed zagładą. Misję musi wykonać zupełnie sam. Tak mu się przynajmniej wydaje. Aż w końcu spotyka niespodziewanego kompana. Obcą formę życia nazywa Rocky i coraz bardziej się z nią zaprzyjaźnia.

To jest tak naprawdę emocjonalny rdzeń filmu - relacja między istotami z różnych planet, które nawiązują ze sobą więź, bo łączy ich wspólny cel. Zostaje ona obudowana powalającymi efektami specjalnymi (rzuciły na kolana nawet Guillermo del Toro) i rozciągnięta do ram epickiego widowiska science fiction. Tak przynajmniej wynika z pierwszych opinii.

REKLAMA

Projekt Hail Mary - mężczyźni płaczą na science fiction

Pozytywne opinie na temat "Projektu Hail Mary" napływają już od dłuższego czasu. Od początku pojawiają się określenia typu "arcydzieło". Po zwiastunach możemy się przekonać, że film Phila Lorda i Christophera Millera rzeczywiście wygląda imponująco. A teraz dowiadujemy się jeszcze, że chwyta za serce nawet dorosłych mężczyzn. Wszystko właśnie przez relację protagonisty z obcą formą życia. W wywiadzie dla MovieWeb tak stwierdził wcielający się w główną rolę Ryan Gosling.

Gwiazdor nadchodzącego science fiction stwierdził, że jego bohater dostaje od Rocky'ego coś, czego potrzebował, choć o tym nie wiedział. "Jest gotowy się dla niego poświęcić. Wiesz, w trakcie filmu nawiązuje mnóstwo relacji, ale żadna nie jest tak głęboka. To przyjaźń na kosmicznym poziomie" - mówi Ryan Gosling. Aktor dodaje do tego jak ta historia wpływa na widzów:

Ciąglę słyszę, że dorosłych mężczyzn doprowadza to do łez. Jakby płacz dorosłego faceta był czymś niezwykłym. Ale to prawda - w tym filmie jest ogromny ładunek emocjonalny i to stanowi jego serce.

Czy rzeczywiście "Projekt Hail Mary" jest tak poruszający, jak twierdzi wcielający się w główną rolę aktor, przekonamy się tak naprawdę już niedługo. Film wejdzie do regularnej dystrybucji kinowej 20 marca.

REKLAMA

Więcej o "Projekcie Hail Mary" poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-09T14:22:22+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T12:42:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T12:35:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T17:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T14:18:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T11:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T10:15:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA