Czy Elijah Wood właśnie zasugerował, że wraca do "Władcy Pierścieni"? Aktor podkreślił, że nie chciałby, aby ktokolwiek inny wcielał się w rolę Frodo, co oznacza, że jego powrót do "Polowania na Golluma" jest całkiem prawdopodobny.

Powoli klaruje się obraz "Polowania na Golluma", najnowszego filmu w uniwersum "Władcy Pierścieni" (mówi się, że ma być to otwarcie kolejnej trylogii). Akcja pierwszego filmowego spin-offu od ponad dekady będzie rozgrywała się między trylogią "Hobbita" a oryginalną trylogią, kiedy Aragorn i Gandalf wyruszyli na poszukiwanie Golluma, aby zdobyć więcej informacji o tajemniczym pierścieniu Bilba. Za kamerą produkcji stanie Andy Serkis, który jednocześnie wróci do roli tytułowego Smeagola. Wszystkie dotychczas podane informacje i szczegóły na temat "Polowania" zebraliśmy w obszernym artykule.
Pozostaje pytanie na temat obsady. Wcześniej pisaliśmy, że twórcy planują zgromadzić większość oryginalnej obsady. Wiadomo już, że w filmie nie pojawi się Viggo Mortensen w roli Aragorna (trwa casting do roli), ale nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa w sprawie Iana McKellena (Gandalf), Seana Beana (Boromir) i Orlando Blooma (Legolas), a także Elijah Wooda (Frodo). W przypadku tego ostatniego pojawiła się jednak interesująca informacja, która może wskazywać na to, że aktor zamierza wrócić do swojej roli.
Elijah Wood zasugerował powrót do Władcy Pierścieni. Zagra Frodo w Polowaniu na Golluma?
Wood udzielił wywiadu dla brytyjskiego dziennika "The Times", w którym odniósł się do nadchodzącego filmu "Polowanie na Golluma". Kiedy aktor został bezpośrednio zapytany o to, czy wróci do produkcji w swojej roli, podobno szeroko się uśmiechnął i odpowiedział, że "nie zostało to jeszcze oficjalnie ogłoszone, ale podczas konwentu w sierpniu ubiegłego roku Ian zdradził tę tajemnicę" (chodziło mu o potwierdzenie McKellena, że wróci do roli Gandalfa).
Kontynuował:
Więc jest na to duża szansa. Nie mogę oficjalnie nic powiedzieć, dopóki nie zostanie to ogłoszone, ale powiem, że jestem podekscytowany perspektywą kolejnego filmu. Zawsze jest to trochę stresujące, gdy ludzie mówią o nowych filmach dotyczących świata takiego jak Śródziemie. Wszyscy stają się nieco opiekuńczy i mają nadzieję, że zachowa on swój poziom integralności, ale ta historia jest zabawna i ekscytująca. Panuje prawdziwe poczucie ponownego zebrania zespołu. Jestem po prostu podekscytowany.
Dziennikarz przytoczył wypowiedź McKellena, który stwierdził, że nie chciałby, aby ktokolwiek inny grał rolę Gandalfa. Wood stwierdził, że rozumie to podejście, sugerując jednocześnie, że z przyjemnością wróciłby do roli Frodo:
Całkowicie to rozumiem. Ja również nie chciałbym, aby ktokolwiek inny zagrał Frodo, dopóki żyję i jestem w stanie to robić. Rozumiem też, jaka to będzie frajda - kiedy jesteś w kinie i widzisz, jak kapelusz się odwraca i pojawia się Gandalf. Ponieważ sam jestem fanem i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak to wszystko się ułoży.
Na ten moment można jedynie spekulować. Ekscytacja Wooda jest jednak zaraźliwa i trudno nie mieć podejrzeń, że wynika ona z tego, iż aktor miał okazję zobaczyć już scenariusz. Na więcej oficjalnych informacji trzeba będzie jeszcze poczekać.
Premiera "Polowania na Golluma" została zaplanowana na 17 grudnia 2027 roku.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Wszystko, co wiemy o Polowaniu na Golluma. Czy to będzie trylogia?
- Podmiana aktora w nowym Władcy Pierścieni. Kluczowa postać z nową twarzą
- W uniwersum "Władcy Pierścieni" pojawi się jeszcze jeden film. Scenarzystka ma już na niego pomysł
- Czy Orlando Bloom wystąpi w Polowaniu na Golluma? - Nie chcę, by ktoś inny grał Legolasa
- Nowy Władca Pierścieni może liczyć na starą obsadę. Topór Gimliego już się ostrzy



















