W Polsce pojawi się nowy serwis streamingowy, który może być sporą konkurencją dla Netfliksa, Prime Video czy Disney+. Szczególnie jeśli użytkownicy tych platform opłacają abonament w dużej mierze po to, by oglądać produkcje anime. Co wiadomo na temat serwisu ADN?

Widzowie anime nie mają w Polsce powodów do narzekania - właściwie wszystkie najpopularniejsze serwisy streamingowe mogą im coś zaoferować. Największa biblioteka japońskich animacji znajduje się na Netfliksie - platforma posiada kilkadziesiąt tytułów, tym cenione i chętnie oglądane produkcje - ale fani tego rodzaju pozycji mają na czym zawiesić oko, przeglądając również ofertę Prime Video, HBO Max czy Disney+. W każdym z tych serwisów anime stanowi jednak mniejszość. Do Polski zmierza jednak serwis, który całkowicie zmieni zasady gry.
ADN: nowa platforma streamingowa z produkcjami anime już zaraz w Polsce
ADN, czyli Animation Digital Network, to francuska platforma streamingowa specjalizująca się w anime i animacjach, głównie z Japonii, ale także z innych krajów. Do tej pory serwis był dostępny dla widzów m.in. we Francji, Belgii oraz Niemczech, a już niebawem zadebiutuje również w Polsce. Poinformowano o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych:
ADN oficjalnie wchodzi do Polski! Jesteśmy w pełni legalną platformą streamingową, stworzoną przez fanów dla fanów. Będą u nas dostępne najbardziej znane tytuły oraz najświeższe nowości prosto z Japonii, oczywiście wszystkie z polskimi napisami! W naszym katalogu znajdziecie wszystko: od epickich sztuk walki i przygody, przez wciągające fantasy... u nas każdy znajdzie swój ulubiony klimat.
We wpisie pojawiła się informacja, że na razie trwają testy i przygotowania do wprowadzenia platformy ADN na polski rynek, a start przewidywany jest wkrótce.
Na ten moment nie wiadomo, ile będzie kosztował. Z zagranicznych informacji wynika, że pierwszy miesiąc jest darmowy, a za kolejne należy zapłacić 3,99 euro, czyli około 17 zł. Jest to jednak wersja podstawowa. Subskrypcja w przypadku wersji premium kosztuje nieco więcej, bo 7 euro miesięcznie (około 30 zł).
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Netflix ogłosił kontynuację Nocnego agenta. Kiedy premiera 4. sezonu?
- Netflix kradnie twórcę najgorętszego serialu HBO Max. Będzie nowy fenomen?
- Użytkownicy Netfliksa uzależnili się od gorącego hiciora. Połykają go na raz
- Obejrzałam Oskarżoną Netfliksa. Tandeta to komplement
- Thriller Netfliksa mnie wciągnął. Siedziałam jak na szpilkach



















