Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Dementuje plotki o aresztowaniu
Popularny youtuber podróżniczy Dawid Fazowski zdementował plotki, jakoby został zatrzymany w Iraku. Wcześniej w sieci pojawiły się informacje, że wraz z czterema innymi Polakami został aresztowany w związku z podejrzeniem o szpiegowanie dla Izraela.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże na Bliski Wschód w związku z zakrojoną na szeroką skalę operacją militarną. Mimo napięć w tym regionie, youtuber Dawid Fazowski z kanału Przez Świat Na Fazie poinformował swoich fanów, że nie zmienił planów co do swojej podróży. Wcześniej informował, że odwiedzi m.in. Liban, Syrię oraz Irak.
Kilka dni temu zameldował się w Mosulu: "Jestem w tym samym miejscu po czterech latach i widzę już różnice, Mosul się odbudowuje i mam nadzieję że za kilka lat jak wrócę będzie jeszcze lepiej!" - napisał w mediach społecznościowych. "Pozdrawiam Was serdecznie z Iraku i mam nadzieję w tym miesiącu będzie pierwszy odcinek!".
Niedługo później pojawiła się informacja, że Fazowski, wraz z czterema innymi Polakami, został zatrzymany przez irackie służby, a w konsekwencji - aresztowany. Teraz youtuber zdementował te plotki.
Dawid Fazowski z kanału Przez Świat Na Fazie dementuje plotki o aresztowaniu w Iraku: Uwaga, nic mi nie jest
Zgodnie z pierwszymi doniesieniami Iracka Służba Bezpieczeństwa Narodowego aresztowała pięciu Polaków podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Izraela - podaje WP. Wśród rodaków znalazł się również Fazowski. Późniejsze informacje ujawniły jednak, że Polacy rzeczywiście zostali zatrzymani na punktach granicznych, ale nie miało to nic wspólnego ze szpiegowaniem - chodziło o rutynową kontrolę.
Ministerstwo potwierdza, że doszło do zatrzymania pięciu obywateli polskich, którzy wjechali do kraju legalnie przez oficjalne przejścia graniczne około dziesięć dni wcześniej. W związku z podejrzeniami dotyczącymi ich obecności w pobliżu placu Tahrir, siły bezpieczeństwa podjęły niezbędne kroki prawne i zatrzymały ich w celu weryfikacji tożsamości. Po sprawdzeniu dokumentów tożsamości, procedur wjazdowych i statusu pobytu ustalono, że wszystkie ich działania oraz obecność w kraju były legalne
- cytuje komunikat irackiego MSW PAP.
Swoich odbiorców uspokoił również sam youtuber. Napisał on w mediach społecznościowych, że nic mu nie jest. Potwierdził, że został zatrzymany i że przeprowadzono z nim rozmowę, ale nic poza tym się nie wydarzyło.
Miałem zwykłe zatrzymanie, by sprawdzić dokumenty, bo to dość dziwne, co tu robimy i nas ładnie odwieźli do hotelu.
I dodał:
Prostując, żaden konsul ani nikt z MSZ nas nie wyciągnął. Sami osobiście aktualnie walczymy o to, by stąd wyjechać! Nikt nie udzielił nam pomocy i osobiście nie mam o to pretensji. Sam wjechałem i sam wyjadę
- napisał.







Czytaj więcej w Spider's Web:
- Influencerzy wrzucili takie same filmy o Dubaju. Czy to przypadek? Wątpię
- Kim jest Inez Lis? Influencerka z Dresscode wystąpiła w The Floor
- Kto należy do ekipy Dresscode? Wszyscy członkowie
- Amerykanie szykują remake polskiego filmu. Wiemy, kto zagra influencerkę fitness
- Poszłam na Matę, spotkałam Fagatę. I to na scenie



















