To fantasy nauczyło bindżować użytkowników Netfliksa. Najlepsza rzecz, jaką widzieli
Ten serial fantasy nie jest żadną nowością. A jednak w czasie swojej premiery mógł umknąć polskim użytkownikom Netfliksa. To błąd, który trzeba naprawić. W końcu zagraniczni widzowie wciąż "Alchemię dusz" oglądają i się nią zachwycają. W mediach społecznościowych piszą, że to najlepsza rzecz jaka ich spotkała.

"Alchemia dusz" zadebiutowała na Netfliksie jeszcze w 2022 roku. Fabuła koreańskiego serialu skupia się na losach mężczyzny z zamożnej rodziny. Spotyka on potężną czarodziejkę w ciele niewidomej kobiety, którą prosi, żeby pomogła mu odmienić jego przeznaczenie. Wszystko, co dzieje się dalej, przykuwa widzów do ekranu. I nie puszcza do samego - odległego należy dodać - końca. Tak przynajmniej wynika z obiegowych opinii.
Zaraz po swojej premierze "Alchemia dusz" przypadła do gustu krytykom. W końcu koreański serial cieszy się 83 proc. pozytywnych recenzji od krytyków na Rotten Tomatoes. Dużo? Patrząc, jak na jego punkcie oszaleli zwykli widzowie, wydaje się to niczym. Może i nie dowodzą tego wyniki oglądalności, ale opinie w mediach społecznościowych już tak.
Alchemia dusz - opinie o fantasy Netfliksa
I nie mówimy tu o opiniach, które wychodziły, gdy serial debiutował na Netfliksie. W mediach społecznościowych wciąż się o nim mówi. Nowi widzowie ciągle go odkrywają, a potem chwalą się w tym sieci. Pizą o powtórnych seansach i twierdzą, że "Alchemia dusz" to najlepsza rzecz, jaka ich spotkała. Ba! Dzięki niej nauczyli się bindżować.
Do tego roku [2026!!!] nie miałam Netfliksa. Lubię K-dramy. Zastanawiałam się kiedyś, czemu ludzie cokolwiek bindżują. A teraz sama bindżuję "Alchemię dusz"
"Alchemia dusz" to jak do tej pory najlepsza rzecz na Netfliksie
Wreszcie rozpoczęłam "Alchemię dusz" i OMG mam obsesję. To ma wszystko - dramat, akcję, magię i romans. Krzyczę do ekranu
- czytamy na X (dawny Twitter).
Bindżowanie "Alchemii dusz" nie jest takie proste, jak przy większości seriali Netfliksa. Gdy produkcja ma po parę odcinków, to chętnie zarywamy nocki, żeby obejrzeć wszystkie na raz. Koreański tytuł liczy sobie jednak 30 epizodów. Z czego każdy trwa grubo ponad godzinę. To mnóstwo czasu. Ale z powyższych opinii jasno wynika, że nie będzie on stracony.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Netflix ogłosił kontynuację Nocnego agenta. Kiedy premiera 4. sezonu?
- Netflix kradnie twórcę najgorętszego serialu HBO Max. Będzie nowy fenomen?
- Użytkownicy Netfliksa uzależnili się od gorącego hiciora. Połykają go na raz
- Obejrzałam Oskarżoną Netfliksa. Tandeta to komplement
- Thriller Netfliksa mnie wciągnął. Siedziałam jak na szpilkach



















