To się wreszcie dzieje. Pomimo coraz bardziej sędziwego wieku jeden z największych twardzieli lat 80. powraca do swoich ikonicznych ról. Arnold Schwarzenegger już rozmawia z reżyserem o ponownym występie w genialnej serii science fiction. Bardzo prawdopodobne, że znowu wcieli się nie tylko w bohatera znanego z "Predatora", ale też w inne kultowe postacie.

Na tę wiadomość fani ganielnej serii science fiction czekali od dawna. "Predatora" z 1987 roku pokochaliśmy przecież głównie ze względu na występ Arnolda Schwarzeneggera. Legendarny twardziej potem franczyzę opuścił. I granego przez niego Dutcha nie widzieliśmy do zeszłego roku, kiedy na to na krótką chwilę pojawił się w animowanej wersji w "Predatorze: Pogromcy zabójców". Teraz sam aktor może powrócić do jednej ze swoich ikonicznych ról.
Reżyser nowych predatorów - od "Prey" przez "Predatora: Pogromcę zabójców" po "Predatora: Strefę zagrożenia" - Dan Trachtenberg wspominał już jakiś czas temu, że rozmawiał z Arnoldem Schwarzeneggerem o powrocie do roli Dutcha. Teraz sam aktor to potwierdza, rozgrzewając wyobraźnię fanów do czerwoności.
Arnold Schwarzenegger wraca do kultowego sci-fi
Aktor pojawił się na stworzonym przez niego samego Arnold Sports Festival - jednym z największych festiwali sportów siłowych i fitness na świecie - w Columbus w stanie Ohio. To tam właśnie 78-letni Arnold Schwarzenegger potwierdził, że może powrócić do uniwersum "Predatora". Jak czytamy na TheArnoldFans, wspomniał również o ponownym wcieleniu się w innych granych przez siebie kultowych bohaterów.
Robią nowe "Predatory", a reżyser odwala kawał świetnej roboty. Teraz chciałby, żebym zagrał w kolejnym "Predatorze". Rozmawialiśmy o tym. Właściwie Fox Studios na nowo odkrywa Arnolda. Przyszli do mnie i powiedzieli: chcielibyśmy, żebyś zagrał w "Predatorze" i mamy dla ciebie scenariusz "Commando 2"
- mówi Arnold Schwarzenegger.
Dobrze czytacie. Arnold Schwarzenegger może powrócić nie tylko do roli Dutcha z "Predatora", ale też jako John Matrix z pełnego akcji "Commando" z 1985 roku. To jednak wciąż nie wszystko. Według słów aktora niewykluczone jest również, że ponownie zobaczymy go jako Conana. Twórca czterech ostatnich "Mission: Impossible" ma bowiem pracować nad scenariuszem i potem wyreżyserować "King Conan".
"Nie piszą tej postaci, jakbym miał 40 lat, będzie pasować do mojego wieku. Wciąż pojawię się, żeby skopać kilka tyłków, ale będzie już inaczej" - mówi aktor. Przy okazji zdradza fabułę, w której Conan po 40 latach rządzenia zostaje wygnany ze swojego królestwa, ale udaje mu się wrócić i czeka na niego "szaleństwo, przemoc, magia i stwory i inne takie rzeczy. Nie zabraknie oczywiście efektów specjalnych. Studio nie będzie szczędzić grosza, żeby te filmy były widowiskowe, więc nie mogę się doczekać każdego z tych projektów" - kończy swą wypowiedź Arnold Schwarzenegger.
Więcej o "Predatorze" poczytasz na Spider's Web:
- Predator: gdzie obejrzeć wszystkie filmy z uniwersum sci-fi?
- Nowy Predator już w VOD. Gdzie obejrzeć Strefę zagrożenia
- Predator: Strefa zagrożenia - recenzja. To nie jest Predator dla dzieci
- Disney+ dodał sci-fi, które widzowie nazywają najlepszym filmem roku
- Na taki film fani genialnej serii sci-fi czekali od dawna



















