REKLAMA

Krok od roli Bonda. Plotki o aktorze okazały się prawdą

Jak to jest z tym nowym Bondem? Plotka, która w ostatnich dniach wzbudziła sporo emocji, okazała się informacją w istocie bazującą na prawdziwych doniesieniach. Po tabloidach temat wzięły pod lupę rzetelne portale - teraz sprawa zrobiła się jeszcze ciekawsza.

james bond nowy aktor
REKLAMA

Zaczęło się od weekendowego newsa w „Daily Mail”, które lubi plotki - w pierwszym odruchu warto zatem nabierać dystansu do doniesień tego serwisu. Według wspomnianego tekstu aktor Callum Turner ma już zaklepaną rolę Jamesa Bonda w nadchodzącym filmie w reżyserii Denisa Villeneuve’a. Z czasem temat zaczęły jednak badać również bardziej prestiżowe i wiarygodne portale - „Esquire” pisze już, że artysta prawdopodobnie faktycznie zagra 007, a wg „The Times” i „The Independent” sprawa jest już właściwie przesądzona.

Okazuje się, że wątek sięga aż do listopada ubiegłego roku. Wówczas pojawiły się pierwsze przypuszczenia dotyczące Turnera - luźne plotki oraz, co ciekawe, wielki wzrost wartości nazwiska u Bukmacherów, który wydarzył się dosłownie z dnia na dzień. Nie wiemy, czy to reakcja na zakulisowe informacje, nie zmienia to jednak faktu, że nagle to właśnie Turner wskoczył na 1. miejsce.

Ponieważ kursy drastycznie zmieniają się, gdy wchodzą wiarygodni kandydaci - a tak było przy wejściu Turnera na szczyt - wielu odczytało to jako sygnał, że „wtajemniczeni” albo osoby będące blisko projektu obstawiają właśnie jego, co tylko podkręciło spekulacje.

REKLAMA

James Bond - Callum Turner

W weekend jeden z dziennikarzy rzetelnego serwisu „World of Reel” skontaktował się ze swoim najmocniejszym źródłem związanym z 007, żeby podpytać o najnowsze pogłoski. Okazało się, że faktycznie opierają się one na faktach, choć „Daily Mail” klasycznie przesadza, pisząc o „pewniaku”. Owszem: Turner przykuł uwagę Villeneuve’a oraz Amazon/MGM, i tak, ma w najbliższych tygodniach wziąć udział w próbnych zdjęciach ekranowych, ale wciąż jeszcze nie dostał tej roli. Co więcej, wspomniane źródło podtrzymuje też, że Jacob Elordi niezmiennie jest jednym z potencjalnych kandydatów.

Villeneuve jest obecnie na etapie postprodukcji „Diuny: Części trzeciej” i nie zdecyduje się na żadnego aktora do przyszłego projektu, dopóki ten film nie będzie „domknięty” (w pełni ukończony i zatwierdzony).

Turner, który niedawno zagrał w produkcji A24 „Eternity”, ma 35 lat i już wcześniej bywał sporadycznie wymieniany w kontekście Bonda - jednak nigdy na taką skalę, że nawet „The Telegraph” pisze dziś, iż aktor jest „mocno typowany” do sportretowania tej postaci. Podobno sam artysta chwali się również znajomym, że rola właściwie należy już do niego.

Mówi się, że scenariusz ma mocno czerpać z najwcześniejszych powieści Iana Fleminga, co mogłoby sugerować „origin story” Bonda - powrót do Royal Navy, werbunek do MI6 i ostatecznie uzyskanie statusu „00”. Historia mogłaby się rozgrywać w latach 50. lub 60. Produkcja powinna wystartować w przyszłym roku, a premiera planowana jest na 2028 - najpewniej w listopadzie.

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-06T08:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T17:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T08:53:26+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T13:02:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T12:07:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T20:41:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T20:10:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T15:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T14:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T13:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T11:05:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA