REKLAMA

Evan Rachel Wood mówi, że Marilyn Manson groził jej ośmioletniemu synowi

Marilyn Manson jest oskarżany przez kilkanaście kobiet o szereg haniebnych i nielegalnych czynów. Według najnowszego zeznania aktorki Evan Rachel Wood, która przez lata była w związku z muzykiem, miał on oprócz tego grozić jej synowi.

marilyn manson evan rachel wood gwałt pedofilia
REKLAMA

W lutym bieżącego roku Evan Rachel Wood oskarżyła swojego byłego partnera o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad nią przez lata trwania ich związku. Oprócz niej o horrorze życia z muzykiem opowiedziało też kilka innych kobiet, do których wkrótce dołączyły następne osoby. Marilyn Manson odpowiedział oświadczeniem o "okropnym zniekształceniu rzeczywistości" przez swoje oskarżycielki i od tej pory trwa kampania "słowo przeciwko słowo".

W międzyczasie nad sprawą pochyliły się odpowiednie organy ścigania (policja odwiedziła Mansona już kilka dni po wybuchu afery), ale do dzisiaj celebryta nie usłyszał żadnych konkretnych zarzutów. Toczy się przeciwko niemu kilka spraw cywilnych, ale w nich również nie zapadł jeszcze żaden wyrok. Media nie przestają jednak donosić o kolejnych okropnych czynach i rzeczach, których miał się dopuścić lub miał powiedzieć Marilyn Manson. Brytyjski tabloid Daily Mail dotarł właśnie do nieznanych wcześniej zeznań Evan Rachel Wood. Gwiazda takich produkcji jak "Westworld" i "Zapaśnik" twierdzi, że były partner groził jej gwałtem na jej kilkuletnim synu.

REKLAMA

Marilyn Manson miał podobno grozić nieletniemu synowi Evan Rachel Wood.

REKLAMA

Według doniesień prasowych celebryta rzekomo zareagował w ten sposób na oskarżenia, które Wood i inne kobiety wystosowały w jego stronę. Co ważne, zeznania aktorki nie pochodzą wcale ze sprawy przeciwko Mansonowi. Amerykanka złożyła je w ramach trwającej właśnie walki sądowej o prawa do opieki nad synem, którą toczy ze swoim byłym mężem Jamiem Bellem. Evan Rachel Wood tłumaczy w ten sposób, dlaczego opuściła Kalifornię i przeniosła się z synem do Tennesse. Kobieta miała obawiać się, że badany nawet w sprawie handlu nieletnimi Manson mógłby spełnić swoje groźby.

W swoich zeznaniach podaje też przykłady innych kobiet, których rodzinom Manson również groził w ostatnich miesiącach. Muzyk rzekomo wie, gdzie wszystkie mieszkają i zapewniał swoje oskarżycielki, że zniszczy ich życie. Czy tak było w rzeczywistości? Były mąż wątpi w prawdziwość opowieści Wood. Jamie Bell w oświadczeniu przesłanym badającemu sprawę sądowi stwierdził, że przekazana przez nią opowieść przekracza granice wiarygodności. Dodał też, że jeśli jest prawdziwa, to jego syn nie jest bezpieczny w towarzystwie matki, a w przeciwnym wypadku powstrzymuje ona kontakt między nimi bez żadnego powodu. Słowem: obie strony próbują wykorzystać zaistniałą sytuację do osiągnięcia przewagi w walce o opiekę nad dzieckiem.

*Zdjęcie główne: Featureflash Photo Agency / Shutterstock.com.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA