REKLAMA

Obejrzałem film Johna Travolty w Apple TV. Musisz zrobić to samo

Aktorzy debiutujący w roli reżyserów to w świecie kina żadna nowość, a coraz częściej normalny, nowy rozdział w ich karierach. Ten właśnie otworzył sobie John Travolta, który jeszcze niedawno prezentował swój pierwszy wyreżyserowany film na festiwalu w Cannes, a teraz można go oglądać w streamingu. Przepraszam: nie "można" - trzeba!

nocny lot aeroplanem opinia
REKLAMA

John Travolta mało co musi. Ma 72 lata, wiele nagród i nominacji na koncie, wiele pokoleń pamięta jego role: od kultowych wcieleń w "Grease" i "Gorączce sobotniej nocy", po fantastyczną kreację Roberta Shapiro w "American Crime Story: Sprawie O.J. Simpsona" i wyjątkowo udaną kobiecą rolę w "Lakierze do włosów", kończąc na legendarnym występie u Quentina Tarantino w "Pulp Fiction" jako Vincent Vega. Travolta swoje już przeżył i jest w pozycji, która pozwala mu myśleć o spokojnej emeryturze. Aktor zdecydował się jednak na swoją pierwszą reżyserską przygodę. Będąc szczerym: życzę mu, by pomimo pokaźnej metryki, zdążył jeszcze coś nakręcić. "Nocny lot aeroplanem" jest bowiem dobrym filmem.

REKLAMA

Nocny lot aeroplanem w Apple TV. Kapitan Travolta zaprasza na pokład

Jeff (Clark Shotwell) to mały chłopiec, który za chwilę przeżyje jedną z najlepszych chwil swojego życia. Pasjonat lotnictwa wkrótce zamieni teorię na praktykę - po raz pierwszy poleci bowiem samolotem, gdyż jego matka, Helen (Kelly Eviston-Quinett) zadecydowała o przeprowadzce do Los Angeles, by zawalczyć o aktorską pozycję w Hollywood. Podróż jest długa i wymagająca, ale w jej trakcie Jeff odkrywa uroki nadziemnej podróży, a przy okazji uczy się co nieco o życiu.

Już na poziomie formy "Nocny lot aeroplanem" jest dość wyjątkowy - trwa bowiem zaledwie 60 minut. Idealnie, by nie być krótkim metrażem, a w sam raz dla tych, którzy akurat nie mają specjalnie ochoty na potężne, 2-godzinne (lub dłuższe kino). Warto dodać, że to w pełni autorski projekt Johna Travolty - napisał on bowiem scenariusz do filmu, wyreżyserował go, a cała historia w nim opowiedziana bazuje na napisanej przez niego powieści dla dzieci z 1997 roku o tej samej nazwie. Widać, jak bardzo osobisty jest dla niego ten projekt. To potrafi czasami przesłonić ogólną jakość całości, jednak nie w tym przypadku.

"Nocny lot aeroplanem" to stylistyczny kuzyn Wesa Andersona i klimatyczny kuzyn Stevena Spielberga. Oczywiście, te porównania są nieco na wyrost, ale takie miałem skojarzenia, oglądając ten film. Jest on znakomicie nakręcony, doskonale wykorzystując rozmach lotniskowej przestrzeni, pewną elegancką atmosferę z nim związaną. Operator Paul de Lumen zrobił tu kawał dobrej roboty - nie brakuje kadrów, w których można się rozsmakowywać, jednocześnie bez poczucia przesady. Na poziomie samej historii jest to coś na kształt skromnego, zamkniętego w samolocie kina przygodowego, w ramach którego główny bohater poznaje od środka to, co zawsze było przedmiotem jego pasji i co oglądał wcześniej przez okno.

REKLAMA

Choć oczywiście mamy do czynienia z pełnym ciepła i uroku związanego z poznawaniem nowych rzeczy, obrazem, Travolta nie ogranicza się do słodkiego, kolorowego nastroju. Między wierszami nie brakuje lekko gorzkich przemyśleń, w czym zdecydowanie prym wiedzie narrator z offu, którym jest sam Jeff, tylko nieco starszy i o głosie reżysera. Oprócz takich rzeczy jak kosztowanie hot doga na pokładzie, możliwość lotu w pierwszej klasie i zauroczenia piękną stewardessą, chłopiec niejako konfrontuje się też z mamą, jej zachowaniem i przemyśleniami, które dopiero pełniej zrozumie, gdy dorośnie. Nie on jeden w tym duecie jest marzycielem, który wyśnił sobie znalezienie się wśród gwiazd.

"Nocny lot aeroplanem" to generalnie dość słodko-gorzka historia, która niby mocno przebija wrażeniem bycia "feel good movie", ale nie sposób tak zakwalifikować tego filmu. Niuansów temu filmowi, oprócz bardzo sprawnego scenariusza i reżyserii ze strony Johna Travolty, nadała obsada. Szczególne brawa należą się tu Clarkowi Shotwellowi i Kelly Eviston-Quinett, którzy stworzyli fantastyczny, pełen szczerych i często ciepłych emocji, duet syn-matka. "Rodzinnego" klimatu dodał fakt, że sam Travolta występuje tu w epizodycznej, fajnej roli odchodzącego na emeryturę kapitana, a jego córka, Elle Bleu Travolta, gra stewardessę imieniem Doris i jest to kreacja pełna uroku.

Nie każdy aktor nadaje się na reżysera - to wiemy nie od dziś. John Travolta jest jednak zaprzeczeniem tego stwierdzenia - jego debiut w tej roli okazał się udany bardziej, niż można było się spodziewać. "Nocny lot aeroplanem" to historia ujmująca, pełna wdzięku, złożonych i nie zawsze wypowiedzianych emocji, brzmiąca jakby Travolta opowiadał swoim wnukom historię o tym, jak pierwszy raz wsiadł do samolotu. Miłe zaskoczenie.

Film dostępny do obejrzenia na Apple TV.

REKLAMA

Więcej o nowościach Apple TV poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-01T09:39:43+02:00
Aktualizacja: 2026-06-01T09:02:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T13:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T11:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T07:46:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T19:22:36+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T11:16:04+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T10:29:17+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T10:03:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:15:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA